Martwy człowiek przy centrum handlowym w krzakach. Makabra na Pradze-Południe

i

Autor: Tadeusz Łysiak - archiwum prywatne Martwy człowiek przy centrum handlowym w krzakach. Makabra na Pradze-Południe

Groza na Gocławiu

Martwy człowiek w krzakach przy centrum handlowym Promenada. Makabra na Pradze-Południe

2022-07-26 17:35

Szok na Pradze-Południe! W okolicy centrum handlowego Atrium Promenada policjanci znaleźli ciało człowieka. Zwłoki leżały w krzakach przy rodzinnych ogródkach działkowych. Teren został ogrodzony biało-niebieską taśmą, a na miejsce przyjechali technicy kryminalistyki oraz prokurator.

Lokalne grupy na Facebooku zaczęły zalewać zdjęcia policyjnych radiowozów i niebieskiego parawanu ustawionego w krzakach. Mieszkańcy Pragi-Południe z przerażeniem próbowali się dowiedzieć, co to za tajemnicza akcja i co tam się właściwie stało. To pytanie zadaliśmy policjantom z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Fakty mrożą krew w żyłach. - W godzinach porannych dostaliśmy zgłoszenie dotyczące martwego człowieka leżącego w okolicy ogródków działkowych przy centrum handlowym Promenada. O godzinie 7.00 policjanci potwierdzili te informację – przekazał policjant Jarosław Florczak.

Kim jest człowiek znaleziony w krzakach? 

Do tego makabrycznego zdarzenia doszło od strony ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Policja nie podaje nawet wstępnych ustaleń. Nie jest znana płeć i wiek martwego człowieka. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł "Super Express", zmarły to 39-letni Krzysztof K. Mężczyzna miał kilka dni wcześniej, po udanej reanimacji, trafić do szpitala WIM przy ulicy Szaserów. Miał rany kłute szyi, które miały powstać w wyniku "przestępstwa z użyciem ostrego narzędzia". 39-latek został w poniedziałek, 25 lipca, wypisany z placówki medycznej, z szwami i zaleconą późniejszą kontrolą. Dzień później doszło do tragedii. Wiadomo, że mimo tego, że mężczyzna miał meldunek w Warszawie, to prowadził życie bezdomnego. Miejsce, w którym znaleziono go martwego, to prawdopodobnie jego tymczasowe schronienie. 

Parawan i prokurator

Teren został ogrodzony i zabezpieczony przez policjantów, którzy zasłonili ciało niebieskim parawanem na czas oględzin techników. - Mundurowi pracowali na miejscu pod nadzorem prokuratora, który również był na miejscu – dodał Jarosław Florczak.

Sonda
Czujesz się bezpiecznie na ulicach Warszawy?
Most Poniatowskiego sypie się na głowę. Urzędnicy odkładają remont, bo nie mają pieniędzy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają