Piaseczno. Śmiertelny wypadek młodego motocyklisty
Drogowy horror rozegrał się w piątek (29 maja) po godzinie 7 na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Łabędzia w Piasecznie. Rozpędzony motocyklista wjechał Yamahą w tył osobowego Opla, który nagle zaczął zmieniać pas ruchu, wymuszając tym samym pierwszeństwo przejazdu.
Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, reanimacja młodego motocyklisty nie powiodła się. Zginął na miejscu.
Policja z prokuraturą ustalają przyczyny wypadku
Piaseczyńska policja nie przekazuje szczegółowych informacji na temat tragicznego wypadku, kierując nas bezpośrednio do prokuratury, która będzie prowadziła śledztwo w tej sprawie.
Podkom. Magdalena Gąsowska potwierdziła jedynie, że na miejscu doszło do zgonu młodego motocyklisty. Z kolei osoba kierująca osobowym Oplem była trzeźwa i posiadała wymagane uprawnienia do kierowania pojazdem.
Jak udało nam się ustalić, na miejscu wypadku policjanci pracowali pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Był też obecny biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.
Wstrząsające nagranie z wypadku. Aż włos się jeży!
W sieci pojawiło się nagranie z porannego wypadku. Horror na piaseczyńskim skrzyżowaniu zarejestrowała kamerka samochodowa jednego z jadących tamtędy aut. Na krótkim nagraniu widać, jak osobowy Opel stojący na czerwonym świetle na lewym pasie nagle zmienia pas ruchu, próbując zająć ten najbardziej oddalony od niego, służący do jazdy prosto i skrętu w prawo. W połowie drogi w tył samochodu wjeżdża rozpędzony motocykl. Siła uderzenia jest tak ogromna, że młody mężczyzna bezwładnie leci przez samochód! Widok tego moment jest przerażający.