Pożar tuj przy parafii w warszawskiej Wesołej
Do zdarzenia doszło na terenie Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w warszawskiej Wesołej przy ulicy Borkowskiej. Ogień objął kilka drzew: tuje rosnące tuż przy pomniku Jana Pawła II. Jak relacjonowali świadkowie, pojawiło się bardzo duże zadymienie, a płomienie mogły zagrozić pobliskiej plebanii.
− Zgłoszenie dotyczyło pożaru kilku drzew przy plebanii. Ogień został ugaszony. Zdarzenie było widoczne z daleka, ale nic nie zagrażało zabudowaniom w okolicy. Sprawdzono poszycie dachu budynku. Nie zostało ono uszkodzone. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał − przekazał „Super Expressowi” aspirant sztabowy Leszek Borlik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Strażacy szybko opanowali sytuację i nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych.
Wcześniejszy pożar krzyża papieskiego na Mokotowie
To już kolejne tego typu zdarzenie w ostatnim czasie. W kwietniu informowaliśmy o poważnym pożarze przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego na Mokotowie. W wielkopiątkowe popołudnie ogień zniszczył tam znany krzyż papieski, miejsce szczególne, pod którym w 1979 roku modlił się Jan Paweł II.
Wtedy na miejsce skierowano kilkanaście wozów Państwowej Straży Pożarnej. Konstrukcja krzyża, mająca około 25 metrów wysokości, była wykonana z drewna i blachy. Ogień wdarł się do środka, dlatego strażacy musieli zrywać zewnętrzne poszycie, aby dotrzeć do zarzewia płomieni.
Choć wśród świadków pojawiły się spekulacje o podpaleniu, służby nie potwierdziły tej wersji. Dzięki szybkiej akcji ratunkowej ogień nie rozprzestrzenił się na okoliczne budynki i nikt nie został ranny.
Zniszczony krzyż miał ogromne znaczenie symboliczne. To właśnie pod nim Jan Paweł II odprawił mszę świętą w Polsce tuż po wyborze na papieża. Monument został przeniesiony na Mokotów pod koniec 1999 roku.