Obostrzenia w autobusach i tramwajach. Kiedy zniknie wydzielona strefa i zwiększy się limit pasażerów?

ZTM Warszawa
Autor: Janusz Jakubowski flickr.com

W ostatnich tygodniach dużo mówi się o luzowaniu obostrzeń w restauracjach, kawiarniach i kulturze. Co z transportem miejskim? Od października zeszłego roku sytuacja jest niezmienna. Mieszkańcy wciąż nie mogą korzystać z przycisków otwierających drzwi, a na przodzie tramwajów i autobusów rozciągają się plastikowe taśmy ostrzegawcze. Kiedy to się skończy?

Pierwsze luzowanie obostrzeń nadejdzie już za kilka dni. Od 15 maja liczba osób, które mogą być w transporcie miejskim wzrośnie z 30% do 50%. W praktyce nie zmieni się wiele, wystarczy przejechać się tramwajem aby zobaczyć, że mało kto liczy się ze wskazaniami władz. - Zmiany te nie są zależne od nas, regulacje pochodzą od rządu - mówi Tomasz Kunert, rzecznik prasowy ZTM.

Oprócz zwiększonej liczby osób w tramwaju nie zmieni się nic. Wciskane przez podróżnych przyciski wciąż nie przyniosą oczekiwanego rezultatu. Otwarte muszą zostać wszystkie drzwi, na każdym przystanku. Nie pożegnamy się też z wydzielonymi strefami, plastikowa taśma ostrzegawcza nadal będzie „ozdabiać” tramwaje i autobusy.

- Strefa wydzielona jest po to, aby kierowca, który zgodnie z przepisami może być bez maseczki był w bezpiecznej odległości od innych osób - dodaje Tomasz Kunert. Co z przyciskami wyzwalającymi zielone światło na przejściach dla pieszych? - Na ten moment nie słyszałem o planach, by je z powrotem włączyć. Obecnie, duża ilość przejść posiada detektor ruchu, przez co klikanie przycisku staje się zbędne - mówi Jakub Dybalski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.

Postępy prac na budowie Południowej Obwodnicy Warszawy
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE