Omal nie straciła wszystkich oszczędności, teraz dziękuje policji. Piękny gest kobiety chwyta za serce

2021-04-22 17:28 Alicja Guz
Omal nie straciła wszystkich oszczędności, teraz dziękuje policji. Piękny gest kobiety chwyta za serce
Autor: Google Street View Policja Ursynów

O mały włos 65-latka nie straciła wszystkich swoich oszczędności. Kobieta została perfidnie zmanipulowana przez oszustów działających metodą "na policjanta". Gdyby nie czujność funkcjonariuszy z Ursynowa, zostałaby bez grosza. Teraz kobieta postanowiła podziękować policjantom, dzięki którym jej oszczędności nie przepadły. Napisała list, w którym jeden fragment szczególnie chwyta za serce. Nie każdego stać byłoby na taki gest!

Oszuści nie śpią, a ta historia mogła przydarzyć się właściwie każdemu. 65-latka została zmanipulowana przez oszustów, którzy podając się za policjantów, wyłudzili od niej 200 tys. złotych. Na szczęście, dzięki czujności ursynowskich (prawdziwych!) policjantów kobieta nie straciła gotówki. - Kiedy policjanci dowiedzieli się, że 65-letnia mieszkanka warszawskiego Ursynowa została wciągnięta w oszustwo i będąc przekonaną, że współpracuje z prawdziwymi policjantami, dokonuje właśnie przelewu na ich konto, natychmiast podjęli działania - wyjaśnił podkom. Robert Koniuszy.

Policjanci ruszyli do działania

Funkcjonariusze ustalili, że kobieta może właśnie zlecać przelew 50 tys. zł w jednej z placówek bankowych przy al. KEN. Nie mieli jednak możliwości skontaktować się z nią telefonicznie, ponieważ 65-latka cały czas była na linii z oszustem, który wydawał jej polecenia. Wyruszyli więc do banku, ale tam okazało się, że kobieta już wyszła. Policjanci nie dali za wygraną. Ustalili adres zamieszkania 65-latki i pojechali do niej. Kobieta akurat wróciła do domu. - Przyznała, że cały czas utrzymywała połączenie z mężczyzną, który podał się za policjanta. Na jego polecenie o godzinie 13:00 w jednym z banków przy ul. Domaniewskiej na warszawskim Mokotowie, przelała na wskazane przez niego konto 150 tys. zł. Potwierdziła, również, że w innym banku zleciła przelew 50 tys. zł - wyjaśnił podkom. Koniuszy.

Kryminalni zatrzymali przelewy

Policjanci natychmiast pojechali do wskazanych przez kobietę banków i ustalili, na jakie konto miały trafić przelane pieniądze. - Okazało się, że przelewy zostały wykonane na konto jednego z banków w Puławach i jedyną możliwością zablokowania pieniędzy jest pojechanie do placówki banku w Warszawie i zablokowanie przelewu przed sesją księgową, która rozpoczyna się o godzinie 14:30 - opowiedział policjant.

Funkcjonariusze pojechali do najbliższej placówki przy ul. Wołoskiej. Na szczęście udało się zablokować pieniądze. - Na współpracę zgodziła się również dyrektor banku, w którym pokrzywdzona dokonała przelewu i udzieliła jej niezbędnej pomocy bankowej w celu odzyskania pieniędzy - przekazał podkom. Koniuszy.

Kobieta wysłała list do policji

Pokrzywdzona 65-latka nie wiedziała, że padła ofiarą oszustów. Dopiero funkcjonariusze z Ursynowa wyjaśnili jej, co właściwie się wydarzyło. Kobieta złożyła już oficjalne zawiadomienie o przestępstwie, a ursynowscy policjanci szukają sprawców oszustwa.

Na tym jednak nie koniec historia. 65-latka postanowiła podziękować funkcjonariuszom, dzięki którym odzyskała pieniądze. Napisała więc list do Komendanta Głównego Policji, gen. insp. Jarosława Szymczyka. "Niniejszym składam na Pana ręce podziękowanie za bardzo sprawnie i profesjonalnie przeprowadzoną w dniu 19.04.2021 akcję zablokowania przelewów na kwotę 200 000 – z dwóch banków, które to przelewy zleciłam po zmanipulowaniu mnie przez przestępców metodą „na policjanta" - napisała kobieta.

W swoim liście zaznaczyła, że "w czasie tej akcji wszyscy trzej funkcjonariusze byli bardzo zaangażowani i wykazali się dużą przytomnością umysłu i profesjonalizmem".

Piękny gest 65-latki

Słowa uznania skierowane przez kobietę do policjantów są piękne, jednak ostatnie zdanie w liście szczególnie chwyta za serce. Oszukana przez oszustów 65-latka, której pomogli ursynowscy policjanci, zdecydowała się na piękny gest. "W zał. przesyłam potwierdzenie wykonania przelewu na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po poległych Policjantach" - zakończyła swój list.

Oddała oszustom 30 tyś. zł, które syn odkładał na mieszkanie
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE