Rurociąg ze ściekami zaczyna pracować na 100 proc.! Czas na ostatnie poprawki [GALERIA]

2019-09-11 15:41 Mateusz Nadworski (mnadworski@grupazpr.pl)
Ostatnie poprawki przy moście Północnym
Autor: Marek Zieliński/Super Express Ostatnie poprawki przy moście Północnym

Pracownicy Wód Polskich wykonują ostatnie prace przy awaryjnym rurociągu na moście pontonowym. Pompy tłoczące ścieki zaczynają już pracować na 100 procent, ciężki sprzęt równa teren i buduje drogi dojazdowe, montowane jest oświetlenie i wszelkiego rodzaju zabezpieczenia.

- Kilka godzin dziennie rurociąg pracuje na sto procent. Pracujemy nad tym, aby ścieki były wtłaczane do obu rur w tej samej ilości. Most pontonowy musi być obciążony równomiernie. Badamy wszelkie sytuacje awaryjne na wypadek awarii czy zapchania pomp – mówi Sergiusz Kieruzel, rzecznik Wód Polskich.

Sytuacja zaczyna się stabilizować: teren opuściły już ogromne dźwigi, a wzdłuż poprowadzonych rur trwają prace wykończeniowe i wprowadzane są drobne poprawki, teren jest zabezpieczany i sprzątany. Do końca tego tygodnia wszystkie prace mają się zakończyć, a tymczasowy rurociąg ma funkcjonować na pełnych obrotach. Nad wszystkim czuwają eksperci z Wojskowej Akademii Technicznej, którzy cały czas dokonują pomiarów przepływu ścieków.

- Kończymy budowę dróg dojazdowych i montujemy barierki ochronne. Zostały już zamontowane latarnie do nocnego oświetlenia całego rurociągu. Lada moment będą podłączone do prądu – mówi Sergiusz Kieruzel.

Teren na którym położono rurociąg, jest bardzo popularny wśród spacerowiczów i rowerzystów. Instalacja przecina ścieżki pieszo-rowerowe, co jest dość poważnym utrudnieniem. Tym też robotnicy mają się zająć. 

- Chcemy to jakoś zasypać, zabezpieczyć i wytyczyć ścieżki tak, żeby dało się przejść. Pracujemy nad tym – dodał rzecznik.

Aby zapobiec wtargnięciom na teren rurociągu i niepotrzebnym incydentom została wynajęta prywatna firma ochroniarska, która będzie dozorować okolicę.

- Do tej pory mamy cały czas do czynienia z takimi sytuacjami. Niekontrolowany napływ turystyki jest ciągle. Z jednej strony nas to cieszy, jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Mieliśmy nawet przypadki podpływania w zamkniętą strefę kajakami. Dlatego ochroniarze dostali już po lewej stronie Wisły specjalny kontener, w którym będą przebywali i ochraniali teren wokół rur - przekazał Sergiusz Kieruzel.

Do Wisły wpadło do tej pory ponad dwa biliony litrów ścieków. Fala zanieczyszczeń dotarła już do Zatoki Gdańskiej. Sanepid zbadał tam wodę, przebadane próbki wykazały, że w wodzie znajdują się bakterie. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku apeluje, aby powstrzymać się od kąpieli.