Warszawa Białołęka. Porwał 9-latka i godzinami trzymał na mrozie!
Wracamy do szokującej sprawy z końca grudnia minionego roku. Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia 36-letni obywatel Ukrainy Pavlo R. wtargnął do mieszkania swojej byłej partnerki i zabrał jej 9-letniego syna. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach policja namierzyła mężczyznę, który mimo niskiej temperatury przetrzymywał chłopca na otwartym terenie przy ul. Obrazkowej na Białołęce. Jak podawała wówczas stołeczna policja, 36-latek w okrutny sposób znęcał się tam nad chłopcem! Groził też, że go zabije, jeśli funkcjonariusze nie spełnią jego żądań.
Ostatecznie po wielogodzinnych negocjacjach mundurowym udało się odbić chłopca, który w ciężkim stanie trafił do szpitala. 36-letni Ukrainiec został zatrzymany, a dwa dni później usłyszał szereg zarzutów.
Prokuratura zdradziła przerażające szczegóły
W środę, 3 czerwca, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie poinformowała, że 27 maja do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Pavlo R. Jak przekazała prokurator Karolina Staros, rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do zarzucenia mężczyźnie dokonania całej listy przerażających czynów polegających na:
- kierowaniu wobec byłej partnerki gróźb pozbawienia zdrowia i życia jej i jej synów
- spowodowaniu lekkich obrażeń ciała byłej partnerki poprzez stosowanie wobec niej przemocy (szarpanie, przyciskanie do ściany, duszenie)
- zmuszaniu matki byłej partnerki do zaniechania wpuszczenia funkcjonariuszy Policji w związku z prowadzoną interwencją, poprzez użycie wobec niej przemocy, gróźb pozbawienia życia
- zniszczeniu telefonu należącego do byłej partnerki i telefonu jej matki
- uprowadzeniu małoletniego wbrew woli jego matki oraz pozbawienie go wolności
Kolejne postawione zarzuty i ich opis mrożą krew w żyłach. Jak podaje prokuratura, kolejne dwa czyny, których dopuścił się Pavlo R. polegały bowiem na:
- „wzięciu zakładnika w osobie małoletniego syna byłej partnerki i przetrzymywaniu go ze szczególnym udręczeniem przez okres 7 godzin, na zewnątrz, przy niskiej temperaturze, odmawiając mu ciepłego ubrania, jedzenia i picia, z zastosowaniem wobec niego przemocy, co spowodowało liczne powierzchowne rany i zasinienia małoletniego, gróźb pobicia i zabójstwa, a to wszystko w celu zmuszenia funkcjonariuszy Policji do umożliwienia mu bezpośredniego kontaktu z byłą partnerką i zaniechania przez funkcjonariuszy Policji prowadzonych wobec niego czynności służbowych”
- „usiłowaniu zabójstwa małoletniego syna byłej partnerki poprzez uderzenie go nożem w szyję i spowodowanie w ten sposób rany z masywnym krwotokiem, z motywacji zasługującej na szczególne potępienie – chęci zemsty na byłej partnerce oraz w związku z wzięciem i przetrzymywaniem pokrzywdzonego jako zakładnika”
Jak zaznaczyła prok. Staros, w toku postępowania przesłuchano kilkudziesięciu świadków, zgromadzono i przeanalizowano dokumentację służb dotyczącą zdarzenia od momentu podjęcia przez funkcjonariuszy interwencji w miejscu zamieszkania pokrzywdzonych do momentu zatrzymania Pavlo R., uzyskano dokumentację medyczną dotyczącą obrażeń pokrzywdzonych i uzyskano opinie biegłych w tym zakresie, uzyskano również opinię sądowo-psychiatryczną dotyczącą Pavlo R. Mężczyźnie grozi dożywocie.
Polecany artykuł: