Pensja 35 tys. zł miesięcznie?! Nie każdy by tak chciał. A Trzaskowski tak płaci... Kraj o Warszawie. Felieton

2021-05-16 13:58
Rafał Trzaskowski, Mirosław Czekaj
Autor: MAREK ZIELIŃSKI, MARCIN WZIONTEK Rafał Trzaskowski, Mirosław Czekaj

35 tys. zł miesięcznie zarabia najlepiej opłacany w stołecznym ratuszu - a być może i w całym kraju urzędnik - skarbnik Warszawy Mirosław Czekaj. Warszawscy urzędnicy ratusza ujawnili - zgodnie z przepisami - swoje oświadczenia majątkowe, a "Super Express" - jak co roku w maju - je przeanalizował. Czy Rafał Trzaskowski płaci dużo, czy mało swoim najbliższym współpracownikom? System wynagradzania w administracji samorządowej w Polsce jest kuriozalny, nielogiczny i nieracjonalny - ocenia dziennikarka Izabela Kraj w najnowszym felietonie z cyklu "Kraj o Warszawie".

Zarobki w stołecznym samorządzie od wielu lat budzą skrajne emocje. Moje także. Przyznaję. Bo przy każdej analizie corocznych oświadczeń majątkowych warszawskich urzędników zastanawiam się, czy zarabiają oni dużo czy mało? Czy Rafał Trzaskowski płaci dobrze czy źle swoim współpracownikom? I nadal nie potrafię sobie na to odpowiedzieć. A Wy? Nie potrafię dać jednoznacznej oceny, bo każde argumenty do mnie przemawiają. Najbliżsi współpracownicy prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego zarabiają po 20 tys. zł miesięcznie. Rekordzista – 35 tys. zł na miesiąc. „Niewyobrażalne! Szokujące. Skandal” - powiedzą warszawiacy, którzy stracili pracę i ci na śmieciowych umowach bez perspektyw awansu. „Horrendalne, nieprzyzwoicie wysokie!” - tak się może wydawać tym, którzy ciężko harując od rana do wieczora ledwo dobiją do średniej warszawskiej, która wynosi dziś 6,8 tys. zł (brutto). „To sensowne wynagrodzenie dla kogoś, kto zarządza ponaddwumilionowym miastem” - odpowiedzą inni. „To są zbyt małe pieniądze, biorąc pod uwagę odpowiedzialność i ogrom obowiązków!” - stwierdzą warszawiacy, którzy w prywatnych firmach zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych, no i pewnie sami zainteresowani. A więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia… A zarobki urzędników zależą od woli politycznej i systemu.

Obowiązujący obecnie system wynagradzania urzędników – i państwowych i samorządowych - uważam za chory, kuriozalny, absurdalny, nieracjonalny, nielogiczny i niesprawiedliwy. I to na przykładzie najlepiej zarabiającego urzędnika w warszawskim ratuszu świetnie widać. Skarbnik Warszawy Mirosław Czekaj w 2020 roku zarobił z kilku źródeł blisko 450 tys. zł. Za samą pracę w ratuszu dostał 376 tys. zł, czyli 31 tys. miesięcznie. Jego przełożony prezydent Rafał Trzaskowski – 160 tys zł za ubiegły rok, czyli 13 tys. zł co miesiąc. No więc dużo czy mało?

Pewnie, że każdy by tak chciał! Ale czy każdy umiałby sprawnie zarządzać 21-miliardowym budżetem i brać za niego osobistą odpowiedzialność? Czy każdy ma umiejętności, by bez zarzutu prowadzić tak gigantyczną księgowość? Budżety Warszawy przygotowane przez Mirosława Czekaja (doktor ekonomii, biegły rewident, były wiceprezes banku) są od 14 lat wysoko oceniane przez izbę obrachunkową, a o nim samym mówi się „najlepszy skarbnik w Polsce”. Dziennikarze i sami urzędnicy nazywają go wręcz „cyborgiem”- skrupulatny, opanowany, konkretny i racjonalny aż do bólu. Zero zarzutów. W każdej komercyjnej firmie z takim budżetem księgowy brałby 50 tys. zł albo i więcej! No ale, powie znów ktoś zaraz – przecież samorząd to nie komercja, to służba państwu. Więc za tę służbę minister finansów, zarządzający 480 miliardami budżetu Polski Mateusz Morawiecki dostaje… ok. 15 tys. zł miesięcznie. Prezydent RP Andrzej Duda  – ok. 20 tys. zł. Kompletnie nieproporcjonalne i nieracjonalne. System do zmiany. Byle mądrej...

Izabela Kraj

ikraj@grupazpr.pl

Izabela Kraj
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express

Izabela Kraj jest wiceszefową Działu Warszawskiego “Super Expressu”, dziennikarką zajmującą się sprawami warszawskimi od ponad 20 lat, wcześniej w “Expressie Wieczornym”, “Życiu Warszawy” i “Rzeczpospolitej”, autorką wielu publikacji o stołecznym samorządzie, inwestycjach czy miejskich aferach, autorką książki o Muzeum Powstania Warszawskiego (Wielkie Muzea. Muzeum Powstania Warszawskiego) czy współorganizatorką Super Spacerów z SE po Warszawie.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE