Spis treści
Demolka na myjni samoobsługowej w Ostrowi Mazowieckiej
Do zdarzenia doszło w samym środku nocy, we wtorek 14 lipca. Tuż po godzinie trzeciej w nocy, funkcjonariusze z komendy w Ostrowi Mazowieckiej odebrali zgłoszenie o aktach wandalizmu na miejscowej myjni samoobsługowej.
Z relacji przekazanej przez właściciela obiektu wynikało, że zauważył on na monitoringu, jak kierujący Volvo zerwał górną lampę oświetleniową oraz złamał pistolet do mycia pojazdów. Po uruchomieniu alarmu sprawca w pośpiechu wsiadł za kółko swojego auta i zbiegł z miejsca zdarzenia.
21-latek zniszczył toaletę na stacji paliw
Dzięki posiadaniu numerów rejestracyjnych auta, mundurowi przyjęli hipotezę, że sprawca oddala się w stronę województwa podlaskiego. W trakcie pełnienia obowiązków na trasie S-8, funkcjonariusze zauważyli poszukiwane Volvo zaparkowane w obrębie jednej z okolicznych stacji paliw.
- Mężczyzna został odnaleziony w toalecie, gdzie leżał na podłodze. 21‑letni mieszkaniec województwa podlaskiego zdążył tam zerwać podwieszany sufit oraz stłuc lustro. Został zatrzymany, a pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym - przekazała asp. Marzena Laczkowska, reprezentująca Komendę Powiatową Policji w Ostrowi Mazowieckiej.
Niszczyciel usłyszał zarzuty za demolkę. Miał dwa promile
Po zbadaniu 21-latka alkomatem, wyszło na jaw, że młody kierowca był w stanie silnego upojenia alkoholowego, mając w organizmie przeszło dwa promile! W trakcie pobytu w policyjnym radiowozie wykazywał on silne pobudzenie i zachowywał się w sposób agresywny, z tego względu zaszła konieczność wezwania na miejsce ekipy pogotowia ratunkowego.
- W asyście policjantów został przewieziony karetką do ostrowskiego szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na obecność alkoholu i środków odurzających. Po zakończeniu czynności trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych - podała asp. Laczkowska.
Polecany artykuł:
Gdy zatrzymany doszedł do siebie i wytrzeźwiał, usłyszał łącznie trzy oficjalne zarzuty. Dwa z nich odnosiły się bezpośrednio do aktów dewastacji mienia, za co zgodnie z prawem grozić mu może do 5 lat pozbawienia wolności, a trzeci zarzut dotyczył jazdy samochodem pod wpływem alkoholu, co skutkować może karą trzech lat spędzonych za kratkami.