Maciej Zakościelny pierwszy raz tak szczerze o rozstaniu
Na początku 2024 roku Maciej Zakościelny (46 l.) potwierdził rozstanie z wieloletnią partnerką. Informacje o tym, że spotyka się z modelką Pauliną Wyką (41 l.) zaczęły pojawiać się w 2014 roku. Dwa lata później na świat przyszedł pierwszy syn pary, Borys. Kolejne dwa lata później rodzina powiększyła się o Aleksa.
Mimo łączącego ich uczucia nie zdecydowali się na sformalizowanie związku. Chociaż pojawiali się razem na branżowych wydarzeniach, to starali się zachować życie prywatne dla siebie. Maciej Zakościelny rzadko poruszał tematy rodzinne w wywiadach. Gdy w 2024 para potwierdziła rozstanie, wiele osób nie kryło zdziwienia.
Okazało się, że rodzice Borysa i Aleksa zakończyli swój związek już kilka miesięcy wcześniej. Ukrywali to nie tylko przed mediami, ale również bliskimi. Najpierw chcieli bowiem załatwić wszelkie formalności i rozstać się tak, by nie ucierpiały na tym ich dzieci. "Chcieli, żeby chłopcy jak najmniej odczuli ich rozstanie" - mówi nasz informator.
Opiekę nad dziećmi podzielili jednak po równo - tydzień na tydzień. Dodatkowo zdecydowali się skorzystać z profesjonalnej pomocy. Kilka miesięcy później Zakościelny wyznał, że chłopcy będą częściej przebywać u matki. Wszystko, by zapewnić im stabilizację. Teraz w rozmowie z magazynem "Pani" wrócił pamięcią do czasu po rozstaniu.
Pamiętam moment, kiedy pierwszy raz wróciłem do pustego domu. Byłem przyzwyczajony do dziecięcego hałasu, a potem otwierasz drzwi i jest cisza. I ta cisza potrafi człowieka zmiażdżyć. Ratował mnie teatr. Wychodziłem na scenę i czułem, że nadal jestem potrzebny. A niedawno zrozumiałem, że mimo różnych życiowych trudności naprawdę jestem szczęśliwym człowiekiem. Tylko czasami o tym zapominam - powiedział szczerze.
Zobacz również: Zakościelny na WYPASIONYM rowerze i lodach. Wystrojony młodzieżowo opiekuje się synami. Tata na medal!
Maciej Zakościelny w poruszających słowach o wychowaniu synów
Dziś pozwala sobie na spełnianie swoich marzeń. Przez lata skupiania się na innych zaczyna stawiać na siebie i rozwój marzeń. "Znowu zacząłem marzyć - o muzyce, filmach, rolach, których jeszcze nie zagrałem" - dodał. Ogromną radość przyniósł mu udział w piętnastej edycji "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami". Na parkiecie partnerowała mu Sara Janicka (31 l.), a ich ogromna chemia sprawiła, że od razu pojawiły się plotki o romansie. Niedawno zostali przyłapani na czułościach podczas wyjazdu nad polskie morze.
Priorytetem dla aktora pozostają jednak synowie. W rozmowie z magazynem "Pani" wyznał, jakie wartości chciałby im przekazać.
Chciałbym, żeby czuli, jaką mają wartość niezależnie od tego, co im w życiu wyjdzie albo nie wyjdzie. Żeby umieli szanować siebie, ale też innych ludzi. Żeby byli konsekwentni, wytrwali, uczciwi. I żeby mieli pasję. Bo człowiek bez pasji trochę usycha od środka. Bardzo chciałbym też nauczyć ich miłości. Bliskości. Tego, że można być dobrym człowiekiem, i to nie jest słabość. Że czułość nie odbiera męskości - stwierdził Maciej Zakościelny.
Zobacz również: Maciej Zakościelny chudł w oczach przez "przejścia zdrowotne". Dopiero teraz wyznał prawdę!