To tutaj niemieckie wagony stają się polskie. Odwiedziliśmy zakład REMTRAK w Opolu
Zakład REMTRAK w Opolu to miejsce, w którym wagony kupione od Deutsche Bahn przechodzą pełną „metamorfozę”. I to nie jest tylko kosmetyka. Tu sprawdza się stan techniczny, wymienia zużyte elementy, robi nowe podłogi, wymienia tapicerki, odświeża wnętrza i nakłada barwy PKP Intercity. Dopiero potem wagony wracają do ruchu pasażerskiego.
Pod koniec ubiegłego roku przewoźnik kupił 50 takich wagonów. Dziś około 20 już jeździ po Polsce w składach dalekobieżnych - m.in. w pociągu EIC Viadrina relacji Wrocław Główny - Warszawa Wschodnia, a kolejne są w trakcie przygotowania. Zakup był odpowiedzią na rosnącą liczbę pasażerów oraz zwiększające się zapotrzebowanie na miejsca w pociągach dalekobieżnych. Dlaczego postawiono na używane wagony z Niemiec? Ze względu na ich dobrą jakość, cenę oraz szybkość dostaw - obecnie żaden polski producent nie jest w stanie natychmiast zrealizować nowych zamówień. W polskich zakładach PKP Intercity ma kontrakty na grube miliardy, ale firmy z Polski nie są w stanie na ten moment zrobić więcej, a na pewno nie od razu.
Jak "niemieckie" wagony wyglądają w środku? Pierwsze wrażenia
Podczas wizyty w Opolu mogliśmy zobaczyć zarówno wagony w trakcie prac, jak i te niemal gotowe do wyjazdu na tory. Wnętrza robią bardzo dobre wrażenie - są przestronne, funkcjonalne i utrzymane w standardzie zbliżonym do innych wagonów kursujących w Polsce. Fotele są wygodne, układ przestrzeni przemyślany, a całość daje poczucie komfortowej podróży.
ZOBACZ ZDJĘCIA WNĘTRZA ZMODERNIZOWANEGO WAGONU Z NIEMIEC:
Co ważne, wagony nie sprawiają wrażenia zużytych w sposób, który wpływałby na komfort pasażerów. To pojazdy używane, ale po modernizacji prezentują się solidnie i estetycznie.
Dodatkowym zaskoczeniem jest poziom wyciszenia - wagony są bardzo ciche w trakcie jazdy, co docenią pasażerowie na dłuższych trasach.
PKP Intercity kupi kolejne wagony z Niemiec. Prezes ujawnia plany spółki
W czwartek przedstawiciele PKP Intercity w rozmowie z dziennikarzami zdradzili, że spółka planuje kolejną transakcję zakupu używanych wagonów od Deutsche Bahn. Jak poinformował prezes Janusz Malinowski, 17 lipca przewoźnik złoży ofertę na zakup 96 kolejnych wagonów z Niemiec.
– 17 lipca złożymy ofertę na zakup 96 wagonów z Niemiec. Są one w jeszcze lepszym stanie niż te, które kupiliśmy w ubiegłym roku – przekazał dziennikarzom prezes PKP Intercity.
To oznacza, że flota wagonów używanych może znacząco się powiększyć w najbliższych latach.
Wawrzyniak: PKP Intercity ma ok. 1,6 tys. wagonów
Jak podkreślił członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak, spółka dysponuje obecnie dużą bazą taborową. – PKP Intercity w swojej flocie posiada obecnie ok. 1,6 tys. sprawnych wagonów i to najwięcej w historii spółki – wskazał Wawrzyniak. Przewoźnik przypomina również, że zakup używanych wagonów był odpowiedzią na szybki wzrost liczby pasażerów.
W 2024 roku z usług PKP Intercity skorzystało 89,2 mln osób, a prognozy na 2026 rok mówią o około 96 mln pasażerów. W ubiegłym roku spółka miała też ponad pół miliarda złotych zysku.