Policja zatrzymała pijanego dyplomatę. Zasłonił się legitymacją

2020-02-14 12:32 Mateusz Nadworski (mnadworski@grupazpr.pl)
zdjęcie ilustracyjne
Autor: pixabay.com

Na numer alarmowy 112 trafiła informacja o pijanym dyplomacie prowadzącym służbowy samochód. Policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę, który postanowił, że uchroni się od kary pokazując legitymację dyplomatyczną.

- Około 23:30 na numer alarmowy 112 dostaliśmy informację, że pijany kierowca może poruszać się Mercedesem Aleją Rzeczpospolitej. Policjanci udali się na miejsce i zatrzymali samochód – poinformowała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji. Okazało się, że kontrolowane białe auto miało dyplomatyczne tablice rejestracyjne. - Za kierownicą siedział 45-latek, od którego wyczuwalna była woń alkoholu. Mężczyzna okazał legitymację dyplomatyczną, odmówił poddania się badaniu trzeźwości i nie uczestniczył w innych policyjnych czynnościach – dodała Edyta Adamus.

Wybieramy najlepszego burmistrza. Koniec głosowania

Na miejsce został wezwany pracownik ambasady, który zabrał auto i zajął się 45-latkiem.

Strażnicy skontrolowali kopciuchy. Warszawiacy wcale tak nie kopcą

Jak podaje portal tvnwarszawa.pl, nieoficjalnie wiadomo, że zatrzymany kierowca to attache jednej z ambasad.

UTRUDNIENIA w Wawrze i Ursusie. Drogowcy zablokują ulice