Przeraźliwe szczekanie psa niosło się po okolicy. Husky przez kilkanaście godzin był zamknięty w bagażniku!

i

Autor: Pixabay zdjęcie ilustracyjne

Jak tak można!?

Przeraźliwe szczekanie psa niosło się po okolicy. Husky przez kilkanaście godzin był zamknięty w bagażniku!

2023-03-14 13:11

Przeraźliwe szczekanie psa niosło się po okolicy. Zwierzak przez kilkanaście godzin zamknięty był w bagażniku auta zaparkowanego u zbiegu ulic Świerszcza i Obywatelskiej w Ursusie. Jego losem zainteresowali się mieszkańcy. Gdy nie udało im się odnaleźć właściciela czworonoga, o sytuacji powiadomili Ekopatrol.

Pies zamknięty w bagażniku

Sytuacja miała miejsce w niedzielę, 12 marca. Jak podaje Straż Miejska, tankiem przed jednym z budynków u zbiegu ulic Świerszcza i Obywatelskiej w Ursusie zaparkował peugeot na białoruskich numerach. Po kilku godzinach mieszkańcy bloku usłyszeli dochodzące z auta przeraźliwe szczekanie. Okazało się, że w bagażniku samochodu zamknięty jest pies! Zaniepokojeni jego losem mieszkańcy próbowali na własną rękę ustalić, gdzie przebywa kierowca. Niestety, bezskutecznie. Właściciel auta przepadł, jak kamień w wodę. O zdarzeniu powiadomiono policję oraz funkcjonariuszy z Ekopatrolu.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 22:30. Gdy niespełna kwadrans później przyjechaliśmy na miejsce, dowiedzieliśmy się od świadków, że pies jest zamknięty w aucie od około 13 godzin. Przez szybę widać było, że pies w typie husky nie miał dostępu do wody ani jedzenia. W małym bagażniku auta nie mógł też zmienić pozycji ciała - powiedział st. insp. Tomasz Szymczak z Ekopatrolu.

Husky uwolniony

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce interwencji, zdecydowali o wybiciu szyby w drzwiach samochodu. Jak się okazało, zwierzak miał wszczepiony chip, ale nie figurował on w bazie danych. Ponieważ nie udało się odnaleźć jego właściciela, czworonóg trafił do schroniska „Na Paluchu”.

Sonda
Czy bierzecie psy ze schroniska?