Protest zorganizował Komitet Obrony Demokracji pod hasłem „Chcemy być SAFE”. To reakcja na weto prezydenta w sprawie ustawy, która miała ułatwić Polsce sięgnięcie po ogromne środki z unijnego programu wspierającego rozwój zdolności obronnych państw. Rząd przekonywał, że pieniądze z SAFE są kluczowe dla modernizacji armii oraz bezpieczeństwa kraju. Prezydent zdecydował jednak, że ustawy nie podpisze.
Organizatorzy demonstracji nie kryją oburzenia
– Pokażmy Karolowi Nawrockiemu nasz obywatelski sprzeciw wobec zdrady! Pokażmy siłę jedności! Pokażmy nasze VETO! – napisała organizacja KOD w mediach społecznościowych.
Protestujący przynieśli ze sobą transparenty. Na banerach można przeczytać m.in.: „Śmierdzi to weto ruską skarpetą”, „Pięści to nie wszystko, by być w pałacu”, „Nawrocki zdrajca Polski”.
Nad bezpieczeństwem uczestników wydarzenia czuwają stołeczni policjanci. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego kierują ruchem i wskazują kierowcom alternatywne trasy przejazdu w rejonie Krakowskiego Przedmieścia.
Czym jest program SAFE, który wywołał taką burzę?
Program SAFE ma wspierać państwa Unii Europejskiej w zwiększaniu ich zdolności obronnych. To odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainę. Komisja Europejska przewidziała na ten cel 150 miliardów euro, czyli ponad 630 miliardów złotych, w formie niskooprocentowanych pożyczek. Ich dużą zaletą ma być około 3-procentowe oprocentowanie oraz długi okres kredytowania.
Z SAFE ma skorzystać 19 państw Unii Europejskiej. Polska jest potencjalnie największym beneficjentem programu – zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej nasz kraj może pożyczyć 43,7 miliarda euro, czyli około 185 miliardów złotych.
Polecany artykuł: