Dziecko zniknęło pod wodą
Alarm podniesiono w czwartkowy wieczór, gdy służby otrzymały zgłoszenie o 8-letnim chłopcu, który zniknął pod powierzchnią wody w zalewie w Zwoleniu koło Radomia. Po wydobyciu dziecka natychmiast rozpoczęto reanimację, jednak mimo wysiłków ratowników jego życia nie udało się uratować.
Jak relacjonowała reporterka Radia ESKA Kinga Furch:
- Służby otrzymały zgłoszenie o chłopcu, który zniknął pod wodą. Mimo przeprowadzonej na miejscu akcji reanimacyjnej nie udało się uratować dziecka. Nad zalewem z ośmiolatkiem przebywał jego ojciec. Jak się okazało, miał w organizmie około promila alkoholu. Dodam, że w tym miejscu w okresie wakacyjnym działa kąpielisko z ratownikiem. Niestety sezon rozpocznie się dopiero 1 lipca.
Polecany artykuł:
Polecany artykuł:
Śledczy wyjaśniają okoliczności
Policjanci ustalają, jak doszło do tragedii i czy doszło do zaniedbań. Wiadomo, że w chwili zdarzenia kąpielisko nie było jeszcze strzeżone.
Strażacy apelują o rozwagę
Po tragedii Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Zwoleniu przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Strażacy apelują, by korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, nigdy nie wchodzić do wody po alkoholu oraz nie spuszczać dzieci z oczu nawet na chwilę. Podkreślają również, że w sytuacji zagrożenia liczy się każda sekunda, dlatego pomoc należy natychmiast wzywać pod numer alarmowy 112. Nad wodą o bezpieczeństwie często decydują rozsądek, odpowiedzialność i stała opieka nad najmłodszymi.