Rozpędzonym Fordem prosto w drzewo
Do niebezpiecznego wypadku doszło w Konstancinie-Jeziorna 25 października, na jednym z zakrętów ul. Mirkowskiej. Zgłoszenie o wypadku od przypadkowych świadków otrzymał dyżurny z piaseczyńskiej policji.
Kiedy pod wskazany adres przyjechał patrol drogówki, zobaczył on Forda Focusa wbitego między konary przydrożnego drzewa. Wewnątrz znajdowały się trzy osoby: 31-letnia kierowczyni, 39-letnia pasażerka oraz 30-letni mężczyzna. Dwie ostatnie osoby wymagały pomocy medycznej.
Przeczytaj także: Od środowego ranka duże utrudnienia na ulicy Grenadierów. Zmiany dotkną nie tylko kierowców
- Mężczyzna doznał lekkich obrażeń, mówimy tutaj głównie o siniakach czy zadrapaniach. W dużo gorszym stanie była 39-letnia kobieta. Doznała ona obrażeń powyżej siedmiu dni - informuje w rozmowie z „Super Expressem” podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowy KPP w Piasecznie.
Kierowczyni była kompletnie pijana
Obecni na miejscu policjanci szybko ustalili kto siedział za kierownicą Forda w momencie wypadku. Podczas sprawdzania trzeźwości 31-latki okazało się, że kobieta miała aż... 2,5 promila alkoholu w organizmie. Sprawdzającym ją mundurowym tłumaczyła, że „wypiła tylko trzy piwka”.
31-latka została zatrzymana i przewieziona do jednostki policji. Noc spędziła w celi, oczekując na wytrzeźwienie i przeprowadzenie dalszych czynności.
Przeczytaj także: Najpierw "wyczyścił" go z pieniędzy, później zastrzelił. Potworna tragedia handlarza końmi
31-latka usłyszała zarzuty
Następnego dnia odwiedzający ją prokurator przedstawił jej zarzut z art. 177 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 178 § 1. Chodzi o spowodowanie wypadku drogowego, którego następstwem są obrażenia innej osoby, przez kierującego znajdującego się w stanie nietrzeźwości. Tym samym młodej kobiecie grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności.
Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Piasecznie nie wystąpił o tymczasowe aresztowanie podejrzanej. Zastosował wobec niej wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
31-latka otrzymała również zakaz kontaktowania się z 39-letnią pasażerką, która doznała obrażeń.
Przeczytaj także: W tej gminie w Polsce żyje się najlepiej. Na czele rankingu sypialnia Warszawy