- Trzech członków gangu narkotykowego, w tym obywatelka Wenezueli, zostało aresztowanych za przemyt gigantycznych ilości narkotyków.
- Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem blisko 7 ton kokainy i ketaminy.
- Podczas akcji zabezpieczono broń, amunicję, gotówkę oraz telefony służące do komunikacji przestępczej.
Wprowadzili na ulice ponad 7 ton narkotyków
Stołeczna policja pochwaliła się wczoraj akcją zatrzymania trzech mężczyzn, którzy odpowiedzą za udział w przemycie nawet 7 ton narkotyków. Jak ustalił "Super Express" to szacunkowa ilość towaru, puszczonego na rynek przez tę grupę, która wynika z materiału zebranego dotąd przez śledczych. W rzeczywistości te ilości mogą być więc jeszcze większe. Tropy prowadzą do Wenezueli i Kolumbii. Jedna z zatrzymanych to 30-letnia obywatelka Wenezueli, wobec której rozpoczęła się procedura deportacyjna. Dwóch Polaków: 45-latek i 40-latek spod Pruszkowa oraz 32-latek z Łodzi - siedzą już w tymczasowym areszcie.
Trzy sztuki broni i amunicja
Pierwszy mężczyzna został zatrzymany w momencie, gdy zamierzał wyjechać z podziemnego garażu na posesji w powiecie pruszkowskim. W domu miał trzy sztuki broni.
- Na posesji zabezpieczono też ponad 250 sztuk amunicji różnego kalibru, blisko 80 tys. zł w gotówce, w różnych walutach, a także telefony komórkowe i routery - wylicza podkom. Monika Kaczyńska z policji w Pruszkowie. 40-latek miał kolejne cztery telefony komórkowe, służące do komunikacji z gangiem i „klientami”. Jeden z telefonów policjanci wyciągnęli ze skrytki w obiciu kanapy.
32-letni mężczyzna z kolei został wyprowadzony w kajdankach z domu w Tomaszowie pod Łodzią. - Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 14 tys. zł, biżuterię, białą substancję w szklanych pojemnikach oraz dokumentację potwierdzającą prowadzenie działalności w zakresie usług transportowych – podaje podkom. Monika Kaczyńska. I podsumowuje: - Trzej mężczyźni podejrzani są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym zajmującej się wywozem z krajów Unii Europejskiej blisko 7 ton środków odurzających, w tym kokainy i ketaminy.
Łącznie w trakcie przeszukań policjanci zabezpieczyli trzy sztuki broni, ponad 250 sztuk amunicji, kilkanaście telefonów komórkowych i blisko 100 tys. zł w gotówce.
Śledztwo w tej sprawie przemytu tak dużej ilości narkotyków prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Krajowej.