Wpuścili na rynek 7 ton narkotyków. Trzy areszty za przemyt gigantycznej ilości kokainy i ketaminy

2026-04-28 14:32

Trzech członków narkotykowego gangu w areszcie. Dwóch zostało zatrzymanych na Mazowszu, trzeci pod Łodzią. Postawiono im zarzuty przemytu gigantycznej ilości kokainy, ketaminy i innych środków odurzających. Wśród zatrzymanych była też obywatelka Wenezueli, która zostanie deportowana.

Super Express Google News
  • Trzech członków gangu narkotykowego, w tym obywatelka Wenezueli, zostało aresztowanych za przemyt gigantycznych ilości narkotyków.
  • Zatrzymanym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem blisko 7 ton kokainy i ketaminy.
  • Podczas akcji zabezpieczono broń, amunicję, gotówkę oraz telefony służące do komunikacji przestępczej.

Wprowadzili na ulice ponad 7 ton narkotyków 

Stołeczna policja pochwaliła się wczoraj akcją zatrzymania trzech mężczyzn, którzy odpowiedzą za udział w przemycie nawet 7 ton narkotyków. Jak ustalił "Super Express" to szacunkowa ilość towaru, puszczonego na rynek przez tę grupę, która wynika z materiału zebranego dotąd przez śledczych. W rzeczywistości te ilości mogą być więc jeszcze większe. Tropy prowadzą do Wenezueli i Kolumbii. Jedna z zatrzymanych to 30-letnia obywatelka Wenezueli, wobec której rozpoczęła się procedura deportacyjna. Dwóch Polaków: 45-latek i 40-latek spod Pruszkowa oraz 32-latek z Łodzi - siedzą już w tymczasowym areszcie.

Laboratorium narkotyków na zapleczu piekarni. Akcja CBŚP

Trzy sztuki broni i amunicja

Pierwszy mężczyzna został zatrzymany w momencie, gdy zamierzał wyjechać z podziemnego garażu na posesji w powiecie pruszkowskim. W domu miał trzy sztuki broni.

- Na posesji zabezpieczono też ponad 250 sztuk amunicji różnego kalibru, blisko 80 tys. zł w gotówce, w różnych walutach, a także telefony komórkowe i routery - wylicza podkom. Monika Kaczyńska z policji w Pruszkowie. 40-latek miał kolejne cztery telefony komórkowe, służące do komunikacji z gangiem i „klientami”. Jeden z telefonów policjanci wyciągnęli ze skrytki w obiciu kanapy.

32-letni mężczyzna z kolei został wyprowadzony w kajdankach z domu w Tomaszowie pod Łodzią. - Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 14 tys. zł, biżuterię, białą substancję w szklanych pojemnikach oraz dokumentację potwierdzającą prowadzenie działalności w zakresie usług transportowych – podaje podkom. Monika Kaczyńska. I podsumowuje: - Trzej mężczyźni podejrzani są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym zajmującej się wywozem z krajów Unii Europejskiej blisko 7 ton środków odurzających, w tym kokainy i ketaminy.

Łącznie w trakcie przeszukań policjanci zabezpieczyli trzy sztuki broni, ponad 250 sztuk amunicji, kilkanaście telefonów komórkowych i blisko 100 tys. zł w gotówce.

Śledztwo w tej sprawie przemytu tak dużej ilości narkotyków prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Krajowej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki