Wstrząsające sceny w Radomiu. Były zawodnik MMA skatował obywatela Ukrainy

2026-08-12 9:32

W Radomiu doszło do dramatycznych wydarzeń. 41-letni Jurij L., obywatel Ukrainy, padł ofiarą brutalnego ataku grupy mężczyzn, wśród których znalazł się były zawodnik MMA. Napastnicy wykrzykiwali nacjonalistyczne hasła, a w wyniku pobicia mężczyzna z ciężkimi urazami głowy wylądował na oddziale intensywnej terapii. Prokuratura postawiła zarzuty trzem osobom, w tym głównemu podejrzanemu, który nie kwestionuje swojej winy.

Radiowóz policji na sygnale w nocy. O brutalnym pobiciu obywatela Ukrainy w Radomiu przeczytasz na SE.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

„Polska dla Polaków”. Poważnie ranny Ukrainiec trafił na OIOM

W związku z dramatycznym atakiem na obywatela Ukrainy w Radomiu, prokuratura postawiła zarzuty trzem osobom. Wśród oskarżonych znalazł się Aleks R., były zawodnik mieszanych sztuk walki, który miał zaatakować ofiarę ze względu na jej pochodzenie.

Zdarzenie miało miejsce 19 grudnia 2025 roku na jednym z radomskich osiedli. 41-letni Jurij L. został brutalnie napadnięty przez grupę obcych mu mężczyzn. Wcześniej obywatel Ukrainy miał ukraść piwo w sklepie. Pracownice placówki zamknęły go w środku, domagając się rekompensaty. Kobiety opowiedziały wkrótce o incydencie znajomemu, który z kolei zwołał swoich kolegów. Doszło do drastycznego samosądu, podczas którego Aleks R. bezlitośnie bił i kopał bezbronnego mężczyznę.

Podczas brutalnego ataku agresorzy wykrzykiwali nacjonalistyczne hasła. Domagali się, by skatowany mężczyzna wracał na wojnę, krzycząc, że Polska jest wyłącznie dla Polaków. Atak do którego doszło pod jednym z bloków przerwała dopiero interwencja sąsiadów. 

Skutki pobicia okazały się fatalne dla zdrowia Jurija L. Mężczyzna doznał rozległych urazów głowy, a jego stan pogorszył się tak bardzo, że po dwóch dniach trafił do radomskiego szpitala. Tam przeszedł pilną operację i w ciężkim stanie przebywał na oddziale intensywnej terapii.

Były zawodnik MMA nie kwestionuje swojej winy

Sprawa trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Radomiu po skierowaniu aktu oskarżenia w kwietniu bieżącego roku. Aleks R. potwierdził swój udział w pobiciu na tle narodowościowym i przyznał się do postawionych zarzutów. W trakcie śledztwa przebywał w areszcie tymczasowym. Przepisy przewidują dla niego surową karę – od 3 do nawet 20 lat więzienia.

Śledczym do tej pory nie udało się zidentyfikować pozostałych uczestników tego brutalnego zdarzenia. Sam napadnięty podejrzewa, że w grupie mógł znajdować się syn właścicielki delikatesów, w których uprzednio ukradł piwo. 

Na ławie oskarżonych zasiadły również dwie pracownice sklepu – Marta U. i Anna H. Według ustaleń śledczych, kobiety nie tylko pozbawiły wolności Ukraińca, ale też próbowały wymusić od niego tysiąc złotych za milczenie o rzekomej kradzieży. Zastraszany mężczyzna oddał im ponad 500 złotych. Obie oskarżone przyznały się do zarzucanych im czynów, za co grozi im wyrok do 5 lat więzienia.

Atak nożownika w tramwaju. 28-latek zaatakował Ukraińca

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki