- Karl Pfeffer został ponownie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo matki Gretchen. Jej ciała nigdy nie odnaleziono.
- Pierwszy wyrok uchylono z powodów proceduralnych. W czerwcu 2025 roku, po ponownym procesie, zapadło kolejne skazanie.
- W czwartek, 29 października, Sąd Apelacyjny w Warszawie ma zająć się sprawą.
Zniknęła bez śladu. Śledczy przyjęli, że została zamordowana
Gretchen Pfeffer, obywatelka Stanów Zjednoczonych, mieszkała z synem na warszawskim Żoliborzu. Według ustaleń sądu do jej zabójstwa miało dojść w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2020 roku.
Według wersji przedstawionej przez Karla w jego wcześniejszych wyjaśnieniach, miał on udusić matkę poduszką, a następnie rozczłonkować jej ciało i wyrzucić szczątki w pakunkach do Wisły, w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Ciała Gretchen nigdy nie znaleziono.
Przełom nastąpił w 2021 roku. Karl zgłosił się do FBI w Kalifornii i przekazał informacje o śmierci matki. Został zatrzymany, a później trafił do Polski, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa.
Najpierw 25 lat więzienia. Potem wyrok uchylono
Pierwszy proces zakończył się w lipcu 2023 roku. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Karla Pfeffera na 25 lat pozbawienia wolności. Choć nie odnaleziono ciała kobiety, sąd uznał, że zgromadzone dowody i poszlaki wystarczają do przypisania mu winy.
Wyrok nie utrzymał się w mocy. Sąd apelacyjny uchylił go z powodów proceduralnych związanych ze składem orzekającym. Nie oznaczało to uniewinnienia Amerykanina, lecz konieczność przeprowadzenia procesu od początku.
Podczas ponownego procesu Karl wycofał wcześniejsze wyjaśnienia i zaczął kwestionować ich wiarygodność. Sąd musiał wziąć pod uwagę jak ocenić jego wcześniejsze relacje, w których szczegółowo opisywał śmierć matki i pozbycie się jej ciała.
Drugi proces, ten sam wyrok
W czerwcu 2025 roku zapadł kolejny wyrok skazujący. Sąd ponownie wymierzył Karlowi 25 lat więzienia, tym razem w systemie terapeutycznym. Zasądził też 50 tys. zł zadośćuczynienia dla siostry Gretchen. Obrona nie zamierza jednak odpuszczać. Zapowiadała, że w kolejnym postępowaniu odwoławczym będzie domagać się uniewinnienia Amerykanina albo ponownego uchylenia wyroku.
W czwartek kolejna odsłona sprawy
Rozprawę przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie zaplanowano na czwartek, 29 października 2026 roku.