Wojtek: szczera rozmowa i koniec złudzeń
Noc była krótka. Wojtek poszedł spać dopiero około pierwszej, a poranek zaczął się od pobudki zorganizowanej przez kandydatki. Mimo zmęczenia zdecydował się zaprosić Kasię na spacer. To właśnie tam padły słowa, które nie pozostawiły wątpliwości co do jej decyzji.
Cieszę się, że udało nam się wyjść na spacer, bo wiem, że cenisz prywatność. Jeśli mam powiedzieć coś dla mnie ważnego, wolę zrobić to w cztery oczy. Przyszłam do tego programu z inną intencją. Szukam partnera na dalszą część życia. Relacja, którą tutaj budujemy, ma dla mnie bardziej przyjacielski charakter. Nie chciałabym cię zwodzić
- powiedziała Kasia.
Kobieta przyznała, że szukała "połączenia dusz", ale go nie odnalazła. Wojtek nie ukrywał rozczarowania, choć starał się zachować spokój.
Podobałaś mi się i chciałem cię lepiej poznać. Skoro nie widzisz w tym przyszłości, nie ma sensu walczyć na siłę. Jestem zaskoczony, ale szanuję twoją decyzję
- przyznał przed kamerą bohater "Żona dla Polaka. Toronto".
Na pożegnanie Kasia życzyła mu, by odnalazł miłość i swoją drugą połówkę.
Sesja zdjęciowa w Toronto
Justyna postanowiła zadbać o domową atmosferę, sprzątając kuchnię i częstując Wojtka oraz Magdę wegańskim, bezglutenowym ciastem. Później Wojtek zabrał kandydatki do centrum Toronto na plenerową sesję zdjęciową.
W trakcie zdjęć Wojtek przyznał przed kamerą, że jego zdaniem życie z Magdą byłoby prostsze i spokojniejsze.
Nie przegap: Kandydat Doroty uderza w produkcję "Żony dla Polaka". Piotr nie gryzł się w język
Dorota: impreza, selekcja i coraz trudniejsze wybory
U Doroty atmosfera była zupełnie inna. Bohaterka zorganizowała przyjęcie, w przygotowaniach do którego aktywnie pomagali jej kandydaci. Paweł kroił kurczaka, a sama Dorota nie szczędziła mu ciepłych słów.
Moja relacja z Pawłem jest fantastyczna. To wspaniały, wartościowy mężczyzna. Jest rodzinny, kocha swojego syna, naprawdę jest ekstra
- mówiła.
Z podobnym entuzjazmem wypowiadała się o Dawidzie, podkreślając jego energię, pogodę ducha i łatwość w nawiązywaniu relacji. Później przyszedł czas na rozmowę w cztery oczy z Marcinem. Dorota poruszyła temat jego kontaktów z innymi kobietami, co wyraźnie nie przypadło mu do gustu.
Dorota jest bardzo twarda i dominująca. Mnie jednak nie da się zdominować
Zobacz także: Burza po "Żona dla Polaka. Toronto". Dorota we łzach, a internauci nie mają litości dla Pawła. Mężczyzna zabrał głos
Dorota pod lupą przyjaciół i trudna przeszłość Marcina
Paweł przedstawił się jako osoba wyjątkowo szczera i oddana swojemu 12-letniemu synowi.
Ma na imię Adam i bardzo zależy mi na tym, by przekazywać mu właściwe wartości
- mówił.
Podczas spotkania z przyjaciółmi Doroty na jaw wyszły kolejne napięcia. Marcin określił siebie jako introwertyka oraz osobę "trudną i porysowaną". W późniejszej szczerej rozmowie z piękną bizneswoman wyznał, że kilkukrotnie był bezdomny.
Pieniądze nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Liczy się to, czy można na kimś polegać w trudnych chwilach
- podkreślił.
Zazdrość Doroty zaczęła jednak coraz bardziej mu ciążyć.
Dorota i trudny wybór
Kacper Kuszewski ponownie odwiedził Dorotę. Tym razem w obecności trzech kandydatów zapytał o ich wady i charaktery. Dawida określiła jako "łatwego", a Marcina jako "skomplikowanego i mocnego".
Zapytana o klucz wyboru przyszłego partnera, Dorota była szczera:
Nie wiem
- przyznała bez wahania.
Matt: wygląd, granice i nieoczekiwana chemia
U Matta rozmowy zeszły na temat wyglądu. Kandydatki pytały, co mu się podoba, a co jest dla niego nie do zaakceptowania. Przyznał otwarcie, że nie przepada za tatuażami na twarzy ani kolczykami w nietypowych miejscach.
Uwielbiam kobiety rano, w rozciągniętej koszulce, z rozczochranymi włosami. Wtedy są najbardziej naturalne i najbardziej seksowne
- wyznał.
Później Matt wybrał się na randkę z Kasią. Para rzeźbiła w glinie, a atmosfera szybko stała się intymna.
Rzeźbienie we dwójkę jest bardzo romantyczne i sensualne
- przyznała Kasia.
Kształty, dźwięki… trudne skojarzenia. Nie spodziewałem się, że będę się zachowywał jak nastolatek w wieku 54 lat
- dodał Matt.
Randka była bardzo udana, a Kasia przyznała, że jej serce zabiło mocniej.
Maciek: rozczarowanie intencjami i pożegnanie
U Maćka rozmowy przybrały poważny obrót. Wiola wypytywała kandydatki o to, dlaczego wzięły udział w programie. Gdy część z nich zaczęła mówić o poznawaniu ludzi czy zwiedzaniu Kanady, atmosfera wyraźnie się zagęściła.
Było mu przykro. Myślał, że wszystkie są tutaj bardziej skupione na nim
- relacjonowała Wiola.
Gdy przyszła jej kolej, nie miała wątpliwości.
Od samego początku przyjechałam tutaj dla Maćka i głównie dla niego tu jestem. Ten czas pozwala mi poznać jego osobowość
- podkreśliła.
Rozmowa mocno poruszyła Maćka. W efekcie postanowił pożegnać Anię, która przyjęła decyzję ze spokojem. Na koniec stwierdziła, że to Wiola ma największe szanse na finał.
Romantyczna randka Maćka i Iwony
Na zakończenie odcinka Maciek zabrał Iwonę na randkę. Spędzili razem bardzo ciepły, bliski czas. Mężczyzna wyznał, że byłby gotów przeprowadzić się dla niej do Polski, zbudować dom i stworzyć rodzinę.
Masz niesamowitą figurę. Twoje ciało jest po prostu wyjątkowe
- powiedział jej wprost.
Randka zakończyła się wspólną kąpielą w jeziorze i czułym przytuleniem - bez wątpienia jednym z najbardziej romantycznych momentów odcinka.