Spis treści
Spór o Łzy. W tle Eurowizja i Ania Wyszkoni
To bez wątpienia jedna z najgorętszych afer, jakimi żyje polski show-biznes. Walka o prawa do kultowej nazwy "Łzy" trwa w najlepsze, choć wydawało się, że wymiar sprawiedliwości postawił już kropkę nad "i". Po miesiącach sądowej batalii, na początku 2025 roku zapadł wyrok, który teoretycznie zezwala na posługiwanie się nazwą zespołowi złożonemu z byłych współpracowników Adama Konkola. Fani są podzieleni, a atmosfera gęstnieje z dnia na dzień.
Twórca ponadczasowych przebojów Łez nie zgadza się ani z używaniem nazwy przez formację stworzoną przez dawnych kolegów, której wokalistką jest Sara Chmiel, ani z wykonywaniem starych hitów przez pierwszą wokalistkę Łez - Anię Wyszkoni. Piosenkarka aktualnie śpiewa je podczas koncertów z okazji 30-lecia swojej kariery. Nie zabrakło też oskarżeń o kopiowanie planów, gdy okazało się, że do polskich preselekcji do Eurowizji 2026 zgłosiły się nie tylko Łzy Adama Konkola, ale również te drugie Łzy...
CZYTAJ TEŻ: Elżbieta Zapendowska wraca na ekrany u boku znanego przystojniaka. Fani odetchnęli z ulgą?
Adam Konkol odpowiada na pytania o "prawdziwość" Łez
Lider i założyciel pierwotnego składu, który dał nam takie nieśmiertelne hity jak "Agnieszka" czy "Narcyz się nazywam", nie zamierza chować głowy w piasek. Mimo niekorzystnego obrotu spraw muzyk ponownie zabrał głos, nie gryząc się w język. Napisał w jasnych słowach o "wciskaniu podróbek" i zasugerował wykorzystywanie koneksji.... Konkol pisze, że druga strona sporu skorzystała na luce w prawie. Czy to początek kolejnej odsłony tej medialnej wojny? Czy sprawa wróci przed oblicze sądu? O tym przekonamy się zapewne w niedalekiej przyszłości.
"Czasem słyszę pytanie: „Które ŁZY są prawdziwe?” Odpowiadam: Zespół ŁZY założyłem 30 lat temu. Jestem autorem repertuaru, tekstów i muzyki do przebojów, które znają trzy pokolenia. Dziś ta świadomość jest coraz większa, a ludzie nie pozwalają sobie na to, by ktoś wciskał im podróbki, nawet jeśli z powodu luki w prawie mogą używać nazwy" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych Łez Adama Konkola.