Na opublikowanych w mediach społecznościowych kadrach Aneta Zając pozuje w bikini, korzystając z pełni słońca i wakacyjnego luzu. Smukła sylwetka, opalona skóra i uśmiech mówią więcej niż tysiąc słów. Internauci szybko zasypali ją komentarzami, komplementując formę i promienny wygląd. Sama aktorka nie ukrywa, że ten wyjazd był jej bardzo potrzebny. W szczerym wpisie przyznała, że tegoroczna zima dała jej się wyjątkowo mocno we znaki.
Przez lata ferie zimowe spędzałam w pracy – synowie wyjeżdżali, a ja wchodziłam w tryb "100% fokus" W tym roku jednak poczułam, że ta zima mnie przerosła. Luty bywa dla mnie najtrudniejszy – brak słońca mocno daje mi się we znaki – napisała.
Efekty metamorfozy aktorki widać gołym okiem
Wakacyjne zdjęcia to idealne pole do pochwalenia się metamorfozą, o której w ostatnich miesiącach mówiło się coraz głośniej. Aneta Zając wielokrotnie podkreślała, że jej przemiana nie była efektem cudownych diet, lecz świadomej troski o zdrowie, lepsze samopoczucie i balans. Regularny ruch, zmiana nawyków i słuchanie własnego organizmu sprawiły, że dziś aktorka wygląda na wypoczętą, lekką i pełną energii. Urlop tylko podkreślił efekty tej drogi.
Zobacz też: Aneta Zając kontra przeszłość! Kulisy przemiany, o których nikt nie wiedział
Aneta Zając nadaje z Teneryfy: "Potrzebowałam zmiany klimatu"
W swoim wpisie Zając nie kryła, że wyjazd był dla niej formą ratunku przed zimowym zmęczeniem.
Potrzebowałam zmiany klimatu, światła i zwykłego odpoczynku. I to była bardzo dobra decyzja
– podsumowała krótko. Fani są zgodni: decyzja była strzałem w dziesiątkę. Wakacyjne kadry aktorki obiegły sieć, a komentarze pełne zachwytu tylko potwierdzają jedno – Aneta Zając jest dziś w świetnej formie, zarówno fizycznej, jak i mentalnej.
Nie przegap: Aneta Zając jak Shakira po Piqué? Zmysłowe bikini i jasny przekaz dla Mikołaja Krawczyka