Spis treści
Najbliżsi artystki poinformowali, że Margriet Hermans zmarła na skutek eutanazji. 72-latka cierpiała na rzadki nowotwór. Z powodu choroby i wyczerpującego leczenia musiała niedawno porzucić wszystkie plany zawodowe. Ostatecznie złożyła wniosek o tzw. wspomaganą śmierć medyczną i odeszła w otoczeniu rodziny.
Margriet Hermans zdecydowała się na eutanazję
Artystka urodziła się w 1954 roku w rejonie Antwerpii. Na scenie zadebiutowała w latach 80. i szybko zyskała popularność w Holandii i flamandzkiej części Belgii. W tamtym czasie trzykrotnie brała udział w krajowych preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji. W kolejnej dekadzie Margriet Hermans była jedną z czołowych gwiazd w Belgii, miała nawet własny talk show. Oprócz muzyki i telewizji angażowała się też w politykę i sprawy społeczne - w 2007 roku dostała się do senatu.
Wokalistka przez długie lata nagrywała nowe piosenki i występowała na scenie. Niestety, w minionym maju poinformowała, że usłyszała od lekarzy straszną diagnozę: neuroendokrynny nowotwór układu pokarmowego. Artystka odwołała wszystkie koncerty, a niedługo potem świat obiegła informacja o jej śmierci. 72-letnia gwiazda odeszła 3 czerwca 2026 roku po poddaniu się eutanazji.
Belgijskie i holenderskie gwiazdy żegnają Margriet Hermans
Smutne wieści przekazała córka zmarłej, Celien Hermans, która również zrobiła karierę muzyczną i cieszy się uznaniem w ojczystym kraju oraz u sąsiadów. W poruszającym wpisie pożegnała matkę. Na jej słowa zareagowały inne belgijsko-holenderskie gwiazdy, m.in. Niels Destadsbader, Chantal Janzen, Karen Damen oraz Laura Tesoro, przesyłając wyrazy współczucia.
"Byłyśmy do siebie podobne pod każdym względem. Dwie uparte kobiety z wielkim sercem, miłością do muzyki, poczuciem humoru jako sposobem na przetrwanie i nieposkromioną chęcią czerpania z życia pełnymi garściami. Tym, kim jestem dzisiaj, jestem dzięki niej. [...] Mama przeżyła życie z intensywnością, która rzadko się zdarza. Cieszyła się nim głośno. Głęboko odczuwała emocje. Uszczęśliwiała ludzi. Dawała wszystko, co miała – swojej publiczności, swoim przyjaciołom, ale przede wszystkim ludziom, których kochała i których lubiła widywać" - czytamy na Instagramie.
Eutanazja w Belgii. Jest dostępna także dla nieletnich
Belgia zdekryminalizowała wspomagane samobójstwo w maju 2002 roku, jako drugi kraj na świecie po Holandii. Procedura jest tam możliwa w przypadku ciężkich, nieuleczalnych chorób powodujących "cierpienie nie do zniesienia". W 2014 roku belgijskie prawo jako pierwsze dopuściło eutanazję nieletnich, jednak wymaga to zgody rodziców lub opiekunów. Pierwszy taki zabieg u ciężko chorego nastolatka przeprowadzono w 2016 roku. Z kolei w 2025 roku odnotowano rekordowe 4 486 przypadków eutanazji, z czego ponad 70% dotyczyło osób powyżej 70. roku życia z nieuleczalnymi chorobami.
Polecany artykuł: