Bez włosów, bez makijażu, z opuchniętą twarzą. Gwiazda „Farmy” pokazuje prawdę o chorobie

2026-01-10 8:26

Uczestniczka czwartej edycji popularnego reality-show „Farma” poruszyła fanów do głębi, publikując szczere, surowe i niezwykle osobiste wpisy o swojej walce z nowotworem. W mediach społecznościowych pokazała siebie taką, jaką jest teraz – z ogoloną głową, bez makijażu, ale z podniesioną głową i ogromną determinacją.

  • Uczestniczka „Farmy” Arwii szczerze opisała w mediach społecznościowych swoją walkę z rakiem piersi, pokazując siebie bez włosów, bez makijażu, ale silną i zdeterminowaną.
  • W długich wpisach pokazała, jak wygląda życie po chemioterapii, operacji i jak ważne jest, by dbać o siebie – nie w walce z chorobą, ale dla siebie.
  • Jej autentyczne, emocjonalne słowa trafiają do tysięcy ludzi, dając nadzieję i przypominając, że prawda o chorobie to nie tylko triumf – to codzienna, ludzka siła.

Arwii czyli Arwena Tarasiuk-Wilczewska – bo o niej mowa – znana jest z udziału w show Polsatu, gdzie zdobyła sympatię widzów swoją energią i autentycznością. Dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej. Zmaga się z diagnozą, która zmienia codzienność nie tylko jej, ale i całej rodziny. W ostatnich tygodniach opublikowała w mediach społecznościowych poruszające wpisy, w których otwarcie mówi o leczeniu, jego skutkach ubocznych i emocjach towarzyszących każdemu kolejnemu dniu walki z nowotworem.

Arwii z "Farmy" ma nowotwór piersi

W jednym z dłuższych wpisów Arwii dzieli się refleksjami z przejścia przez intensywne leczenie onkologiczne, operację i rehabilitację. Pisze o swojej codzienności, w której trening siłowy po chemioterapii stał się dla niej symbolem troski o własne ciało – nie jako rywalizacja z chorobą, ale formą ochrony: Pomaga zachować mięśnie, siłę i sprawność, gdy leczenie próbuje je odebrać.

Wzmacnia nie tylko ciało, ale i głowę – przypomina: „Nadal mogę. Nadal jestem silna.” Nie musisz zaczynać na HURA, zaraz po operacji czy w trakcie chemi – zacznij kiedy ból czy młodość odpuszczą. Kiedy będziesz na to gotowa, ale zacznij.

Ten cytat trafił prosto w serca tysięcy osób, które obserwują jej profile. Jest tu prawda o bólu, słabości, ale też o odpowiedzialnej sile. Porównała tez swoje zdjęcia sprzed mastektomii oraz aktualne. Widać, że brak wlosów absolutnie jej nie krępuje, przeciwnie nosi ogolona główę wysoko, jak wojowniczka.

Zobacz też: Uczestniczka „Farmy” usłyszała druzgocącą diagnozę. Choć jest po operacji, o raku mówi: „Nie odklei się już ode mnie”

„2025 skopał mi tyłek… lecz to ja podnoszę rękawicę”

W jeszcze innym wpisie, pełnym emocji i bezpośrednich metafor, uczestniczka reality-show opisała swoje doświadczenia z chorobą jako brutalny moment w życiu, który rzucił ją na kolana:

Dla wielu słowo walka jest najgorszym określeniem przechodzenia przez chorobę nowotworową – dla mnie jest idealne. Dokładnie oddaje to, przez co musiały przejść moja głowa i moje ciało. Walka z systemem, walka z emocjami, walka ze skutkami ubocznymi… W tej walce podniosłam rzucone rękawice i dałam z siebie wszystko – a nawet więcej, bo 200% siebie. Dlatego WIDZICIE MNIE UŚMIECHNIĘTĄ, z tą głową, bez makijażu, z opuchniętą twarzą.

Kobieta dodała też, ze nie zawsze jest rózowo. "Wiadomo – to jeszcze nie koniec. Są lęki, są skutki uboczne i menopauza (jest koszmarna). Ale jest też nowy 2026 rok". W tych słowach nie ma żalu ani wyolbrzymiania – jest surowa, ludzka odwaga, pokazana wprost, bez upiększeń.

Kim jest Arwii? Krótki kontekst „Farmy” i jej historia

Arwena Tarasiuk-Wilczewska zdobyła rozpoznawalność dzięki udziałowi w popularnym reality show „Farma”. Program, w którym uczestnicy muszą radzić sobie w trudnych warunkach, z dala od wygód współczesnego życia, dał jej szansę dotrzeć do szerokiej publiczności i zyskać ogromne poparcie fanów. Po emisji „Farmy” Arwii utrzymała kontakt z fanami przede wszystkim przez media społecznościowe, gdzie dzieliła się fragmentami swojego życia, treningami, podróżami i codziennymi inspiracjami. Jej otwartość i energia przyciągnęły tysiące obserwatorów.

Kilka miesięcy temu Arwii ogłosiła światu dramatyczną diagnozę: nowotwór piersi. Od tamtej pory jej profile w mediach społecznościowych stały się miejscem, gdzie nie tylko relacjonuje kolejne etapy leczenia, ale też dzieli się przemyśleniami, emocjami i poczuciem humoru, które pomaga jej przetrwać najtrudniejsze chwile. Nie unika trudnych tematów – mówi o chemioterapii, operacji, menopauzie po leczeniu, bólu, ale także o tym, co ją wzmacnia: o swojej rodzinie, przyjaciołach i o milczącej sile, którą w sobie odkrywa.

Bandi zwycięzcą "Farma 4". Na co wyda nagrodę?
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki