Krzysztof Rutkowski kontra ex i syn. Natasha Zych i Aleksander chcą więcej pieniędzy
Kilka dni temu Krzysztof Rutkowski, jego była partnerka - Natasha Zych i syn "pary" - Aleksander ponownie spotkali się w sądzie. Przypomnijmy szybko, że Rutkowski przez kilka lat wypierał się i związku z kobietą, i ojcostwa. ostatecznie doprowadziła ona jednak do badań DNA, które potwierdziły, że Aleksander jest biologicznym dzieckiem Krzysztofa Rutkowskiego.
Zobacz również: Syn Rutkowskiego walczy o alimenty! "On budzi we mnie lęk". Alexa pytano też ile zużywa... papieru toaletowego
Po ustaleniu przez sąd alimentów - Rutkowski płaci co miesiąc 2 tysiące złotych na syna plus jednorazowo co rok 12 tysięcy na szkołę Aleksandra. Przez 10 lat sytuacja się nie zmieniała, ale ostatecznie matka 16-letniego dziś Aleksandra i on sam postanowili zawalczyć o podwyższenie tych kwot, biorąc pod uwagę rosnące z wiekiem potrzeby nastolatka, ale też pokazywane w mediach luksusy i bogactwa, w które opływa drugi syn Krzysztofa Rutkowskiego - Krzysztof Junior.
Ile naprawdę posiada Krzysztof Rutkowski? Twierdzi, że niemal nic nie ma!
Komunia za pół miliona i samochód w prezencie dla Juniora, ale także chwalenie się mieszkaniami za granicą i drogimi ubraniami mogłyby wskazywać, że Rutkowski, jego drugi syn i żona Maja Rutkowski żyją na bogato i niczego im nie brakuje.
Zobacz również: Rutkowski obsypał żonę DIAMENTAMI! Ekspertka grzmi: "To niesmaczne!"
Za to Krzysztof Rutkowski podczas rozprawy, która odbyła się w środę, Krzysztof zapewniał, że ma na koncie tylko 6 tysięcy złotych i wszystkie bogactwa dostaje jedynie... w barterze. Czy sąd da temu wiarę? To się okaże wkrótce, ale póki co poznaliśmy szczegóły tego, co działo się na sali rozpraw... Zobaczcie zaskakujące szczegóły!
Zobacz również: Krzysztof Rutkowski w sądzie jak gwiazda Hollywood! Złota bransoleta i okulary robią furorę
Natasha Zych o Rutkowskim: Wychodzi na to, że mu mnie brakuje
- Krzysztof zamiast pytać o sprawy związane z wychowaniem, utrzymywaniem syna, mnie pytał o mojego partnera. Nie o utrzymanie dziecka, a moje związki. Sąd nawet w pewnym momencie stwierdził, że Rutkowski chyba ma „deficyt kontaktów z byłą”. Chyba tęskni? Wychodzi na to, że mu mnie brakuje… chyba nawet po latach te dziwną słabość do mnie musi mieć.
- twierdzi w rozmowie z nami Natasha Zych. Cóż, uczucia między tą dwójką - czy to chłodne, czy gorące - nadal są żywe. Krzysztof Rutkowski z kolei zarzuca kobiecie, że uczy dziecko "wyłudzać pieniądze" i domaga się... obniżenia alimentów do 1 tys. zł.
Zobacz również: Krzysztof Rutkowski oskarża matkę syna o wyłudzenia, ona odpowiada. To jest wojna!