Spis treści
W obliczu debiutu Kanady w Eurowizji 2027 pojawiło się wiele pełnych emocji komentarzy. Jedni ekscytują się nowym uczestnikiem największej imprezy telewizyjnej świata, a inni nie są przekonani do krajów spoza Europy i doszukują się drugiego dna tej decyzji. Wiele osób nie wie, dlaczego udział Kanady stał się możliwy, czy jest to "druga Australia" i co z potencjalnym zwycięstwem tego kraju. Przygotowaliśmy odpowiedzi dla zagubionych fanów konkursu.
Dlaczego Kanada jest na Eurowizji? To inny przypadek niż Australia i Izrael
Kanada weźmie udział w 71. Konkursie Piosenki Eurowizji jako pełnoprawny uczestnik. Stało się to możliwe już kilka dni wcześniej, kiedy Europejska Unia Nadawców (EBU) zniosła liczącą ponad 75 lat zasadę, która blokowała członkostwo krajom spoza tzw. Europejskiego Obszaru Nadawczego. W jego granicach znajdują się niektóre kraje położone tuż za geograficzną Europą, takie jak Cypr, Izrael czy państwa Afryki Północnej, dlatego mają one prawo udziału w Eurowizji i pokrewnych imprezach.
Wraz ze zmianą, pełnymi członkami mogą stać się nadawcy, którzy spełniają demokratyczne wymogi Rady Europy i pochodzą z państw-obserwatorów Rady Europy. Takim nadawcą jest właśnie CBC/Radio-Canada, czyli telewizja i radio publiczne z Kanady. W przypadku Australii mamy do czynienia z członkiem stowarzyszonym, który na scenie Eurowizji jest formalnie gościem specjalnym, co roku ponownie zapraszanym do zabawy.
Czy Kanada będzie miała uprzywilejowany start?
Odpowiedź brzmi: nie. Kiedy w 2015 roku Australia zadebiutowała na Eurowizji z okazji jej 60-lecia, nadawca SBS otrzymał specjalne warunki udziału. Australia automatycznie zakwalifikowała się wtedy do Wielkiego Finału i mogła zagłosować w obu półfinałach, a nie tylko w jednym. EBU potwierdziła zaś, że Kanada będzie musiała walczyć o awans w jednym z półfinałów Eurowizji 2027. Możliwe jest zatem to, że w przyszłym roku debiutancka piosenka wybrana przez kanadyjską telewizję wcale nie pojawi się w finale.
Zobacz galerię: Nie tylko Céline Dion. Te gwiazdy z Kanady też były na Eurowizji
Czy Kanada może zorganizować Eurowizję? Dyrektor konkursu potwierdza
W przypadku Australii rola gospodarza w razie wygranej jest wykluczona. Już w 2015 roku potwierdzono, że jeśli australijska piosenka wygra Eurowizję, kolejny konkurs pomimo tradycji odbyłby się w innym kraju. Plotki dotyczyły Islandii i Wielkiej Brytanii.
Jeśli jednak Kanada wygra Eurowizję 2027, będzie mogła zostać organizatorem kolejnej edycji w 2028 roku. Potwierdził to aktualny Dyrektor Konkursu Piosenki Eurowizji, Martin Green, w rozmowie z "The Euro Trip Podcast". Zapewne głównym argumentem, który za tym przemawia, jest zdecydowane dogodniejsze położenie Kanady pod względem stref czasowych, by móc sprawnie zorganizować koncerty o wymaganej godzinie 21:00 czasu środkowoeuropejskiego.
Eurowizja 2027 - o konkursie
71. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w maju 2027 roku w Bułgarii. Organizacją wydarzenia zajmie się telewizja BTN po tegorocznym triumfie Dary, która zwyciężyła z piosenką „Bangaranga”. Choć to Sofia jest typowana na głównego kandydata na gospodarza, pojawiły się również inne lokalizacje – rozstrzygnięcie spodziewane jest do końca lipca.
Brak jest póki co informacji, czy stacje, które zrezygnowały z jubileuszowej edycji w 2026 roku ze względu na dalsze uczestnictwo Izraela, wrócą do rywalizacji. O swoich planach związanych ze startem na razie nie wspomina także Telewizja Polska.