W sobotę, 2 maja, Kraków zamienił się w biało-czerwoną stolicę obchodów Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Na Błoniach można było zobaczyć ogromną mapę Polski, która powstała z tysięcy flag. Główną atrakcją wydarzenia był występ Dody, która wykonała swój nowy singiel "Pamiętnik" oraz - a to najważniejsze - hymn Polski! Za organizację akcji odpowiadają władze miasta i stacja RMF FM.
Doda zaśpiewała hymn Polski. Jak jej poszło?
Doda z ekscytacją przygotowywała się do wydarzenia. Jak podkreśliła, jest wielką patriotką i zawsze wspiera Polaków, więc zaproszenie do zaśpiewania hymnu było dla niej zaszczytem. Na jej występ najbardziej czekał jej tata, pan Paweł Rabczewski - uznany polski sportowiec, który nie raz słyszał polski hymn na stadionach. Służył też lokalnej społeczności jako radny Ciechanowa.
Punktualnie o godz. 14 Doda weszła na scenę w wydaniu, w jakim rzadko ją widujemy - zakrywającej wszystko, białej sukni do ziemi. Żeby było jeszcze bardziej elegancko, na jej kreacji powiewała peleryna uszyta z dwóch materiałów - białego i czerwonego. Dzięki temu Doda wyglądała jak żywa, powiewająca na wietrze flaga Polski. Jej wersja hymnu była wiernym odtworzeniem rytmicznego mazurka.
Doda oddała hołd Łukaszowi Litewce. Wymowny gest na scenie
Przy okazji Doda uczciła pamięć po tragicznie zmarłym pośle Łukaszu Litewce. Po wejściu na scenę przyczepiła do sukienki czarną wstążeczkę - na znak żałoby. Chwilę później wymownie spojrzała w niebo. Litewka był przecież jej serdecznym kolegą. W tym roku poznali się lepiej, wspólnie walcząc o poprawę życia psów ze schronisk.
ZOBACZ TAKŻE: Doda pożegnała Łukasza Litewkę wieńcem z czarnych róż. Wymowne słowa na szarfie!
Fani Dody są zachwyceni. W sieci od razu pojawiło się morze komplementów po jej wykonaniu hymnu. "Mam ciary" - piszą. "No, nareszcie ktoś prawidłowo zaśpiewał nasz hymn" - czytamy. "Mówcie, co chcecie, ale dla mnie to jest piękne" - wyłapujemy także na Instagramie.
Nagranie występu Dody możecie zobaczyć poniżej.
Historia hymnu Polski
Mazurek Dąbrowskiego to polski hymn narodowy, którego historia sięga końca XVIII wieku i jest silnie związana z walką o niepodległość. Autorem słów jest Józef Wybicki, który napisał pieśń w 1797 roku we Włoszech. Powstała ona w czasie, gdy tworzyły się Legiony Polskie u boku armii Napoleona Bonaparte. Pieśń pierwotnie nosiła tytuł „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech” i była dedykowana generałowi Jan Henryk Dąbrowski, który dowodził legionami. Po rozbiorach Polska zniknęła z mapy Europy. Pieśń Wybickiego miała podnosić morale żołnierzy i wyrażać nadzieję na odzyskanie niepodległości. Słynny wers „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” stał się symbolem tej nadziei.
Melodia opiera się na ludowym mazurku (tańcu), co nadaje jej żywy i rytmiczny charakter. Autor melodii nie jest do końca pewny - najczęściej uznaje się ją za anonimową, opartą na tradycji ludowej. Przez XIX wiek pieśń zyskiwała popularność wśród Polaków - szczególnie podczas powstań i działań niepodległościowych, takich jak Powstanie listopadowe czy Powstanie styczniowe. Oficjalnie została hymnem państwowym dopiero w 1927 roku, już po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku.
„Mazurek Dąbrowskiego” to nie tylko hymn, ale też symbol wytrwałości i walki o wolność. Jego tekst podkreśla, że naród istnieje dzięki swoim obywatelom - nawet jeśli państwo formalnie przestaje istnieć.
Zobaczcie w naszej galerii, jak prezentowała się Doda podczas wykonania hymnu Polski.