Spis treści
Dorota Wellman postanowiła osobiście rozliczyć się z internetowym hejterem. W kwietniu tego roku prowadząca „Dzień Dobry TVN” opowiedziała o tym, jak wydrukowała obraźliwe wiadomości od pewnego mężczyzny i poszła z nimi prosto do jego zakładu pracy. Jedno wyraziste określenie z jej relacji błyskawicznie podbiło sieć, a obecnie zakwalifikowało się do ścisłego finału plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku.
Dorota Wellman i słynne słowo "płakał". O co chodzi?
Lubiana za swoją bezkompromisowość i zaangażowanie w kwestiach społecznych prezenterka wróciła do problemu internetowej nienawiści podczas wizyty w podcaście Karola Paciorka. Dziennikarka dokładnie opisała, w jaki sposób przygotowała wydruki z wulgarnymi komentarzami i skonfrontowała się z ich autorem przy jego kolegach z pracy.
- Przyszłam po prostu poprosić, żeby jeszcze raz mi to wszystko powiedział, co do mnie pisze. Wydrukowałam też te rzeczy i przyniosłam, rozdałam państwu, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia. Bo myślę, że warto wiedzieć, z kim się ma do czynienia, bo może to dotyczy również tych ludzi, z którymi się pracuje. W życiu nikt mnie tak nie przepraszał. Płakał - zrelacjonowała w "Imponderabiliach" Dorota Wellman.
Ostatnia część przytoczonej wypowiedzi stała się wielkim hitem w mediach społecznościowych, a internauci zwrócili szczególną uwagę na mocno zaakcentowane przez dziennikarkę słowo "płakał".
Młodzieżow Słowo Roku 2026 z Wellman. Znamy reakcję dziennikarki
Po kilku miesiącach określenie "płakał" rywalizuje o tytuł Młodzieżowego Słowa Roku 2026. Charakterystyczna puenta Doroty Wellman zyskała status internetowego mema i znalazła się w finałowej dziesiątce konkursu, w którym o zwycięstwie decydują głosy internautów. Organizatorzy plebiscytu przedstawili już oficjalne wyjaśnienie tego terminu.
- Prześmiewczy komentarz o kimś, kto został zawstydzony, pokonany lub pozbawiony pewności siebie. Memiczny cytat z wypowiedzi Doroty Wellman w podcaście Imponderabilia - czytamy w definicji na portalu PWN.
Zobacz też: Nowy Michael Bublé? Znamy pierwszego uczestnika Eurowizji 2027!
Zgodnie z dynamiką języka używanego przez młodych ludzi, wyraz "płakał" bywa również wykorzystywany w innych kontekstach. Niezależnie od tego Dorota Wellman nie kryje dumy z faktu, że jej wiralowa wypowiedź zwróciła uwagę na problem hejtu.
- Jestem dumna z nominacji. Mam nadzieję, że słowo »płakał« znane będzie nie tylko jako popularne słowo, ale znana będzie historia, która za nim stoi. To opowieść o walce z hejtem w internecie. I o tym, że nie należy się na hejt zgadzać. Że hejterzy nie są bezkarni i anonimowi. O tym, że są odważni, gdy ich nie widać, a twarzą w twarz są tchórzami. Trzeba walczyć, bo to jest przemoc. Taka sama jak uderzenie. Słowa mogą ranić jak nóż - skomentowała dla portalu WP Kobieta.