Dramatyczne wyznanie Sylwii Peretti. W rocznicę śmierci syna ujawniła bolesną prawdę

Trzecia rocznica śmierci Patryka Perettiego była dla Sylwii Peretti wyjątkowo bolesna. Gwiazda "Królowych życia" opublikowała poruszające wyznanie, w którym wróciła wspomnieniami do najtrudniejszych chwil po tragedii. Po raz pierwszy tak otwarcie napisała także o samotności, z którą mierzy się od czasu zatrzymania i aresztowania swojego męża.

Dramatyczne wyznanie Sylwii Peretti. W rocznicę śmierci syna ujawniła bolesną prawdę

15 lipca 2026 roku minęły trzy lata od tragicznego wypadku, w którym życie stracił jedyny syn Sylwii Peretti, Patryk. Celebrytka od początku nie ukrywa, że ta tragedia całkowicie odmieniła jej życie. Każdego roku w rocznicę śmierci publikuje wzruszające wpisy poświęcone synowi. Tym razem jej słowa były jeszcze bardziej osobiste. Oprócz wspomnień o Patryku wyznała również, że dziś wraca do pustego domu i zmaga się z poczuciem całkowitego osamotnienia.

Zobacz też: Mąż Sylwii Peretti zatrzymany. Śledczy mówią o milionowym przekręcie

Rozdzierające słowa Sylwii Peretti. Bardzo smutne wyznane

Do tragicznego wypadku doszło w lipcu 2023 roku w Krakowie. Samochód prowadzony przez Patryka Perettiego uderzył w betonowy słup. W wyniku zdarzenia zginął kierowca oraz trzech pasażerów. Śledczy ustalili później, że młody mężczyzna prowadził auto pod wpływem alkoholu i z nadmierną prędkością. Prokuratura zakończyła postępowanie, uznając go za sprawcę tragedii.

Od tamtego czasu Sylwia Peretti niemal nieustannie pielęgnuje pamięć o swoim synu. Na jej profilach społecznościowych regularnie pojawiają się archiwalne fotografie i pełne emocji wpisy. W tym roku kobieta poinformowała, że odwiedziła grób Patryka już chwilę po północy, chcąc w ciszy uczcić kolejną rocznicę jego odejścia.

Następnego dnia zamieściła wyznanie, w którym opisała pierwsze godziny po otrzymaniu wiadomości o śmierci syna. Przyznała, że doskonale pamięta moment powrotu do domu, z którego Patryk wyszedł po raz ostatni. Mimo świadomości, że już go tam nie zastanie, jakaś część niej wciąż miała nadzieję usłyszeć jego głos.

Zobacz też: Sylwia Peretti pokazała grób Łukasza Litewki… Łzy same napływają do oczu

Celebrytka napisała także, że przez długi czas nie potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wspominała ciszę panującą w domu, pustkę po odejściu syna i przekonanie, że życie wszystkich wokół wróciło do normalności, podczas gdy dla niej czas zatrzymał się na zawsze. Zaznaczyła również, że choć nauczyła się ponownie uśmiechać, tęsknota za dzieckiem nigdy nie minęła.

Dziś mijają trzy lata od dnia, który podzielił moje życie na "przed" i "po" - zaczęła. Nie opowiem Wam o tych trzech latach. Ale pierwsze godziny pamiętam doskonale. Minęło pięć godzin, zanim wróciłam do domu z cmentarza.Najtrudniej było wejść do domu, z którego kilka dni wcześniej mój Syn wyszedł po raz ostatni. Wiedziałam, że już go tam nie ma. A jednak, naciskając klamkę, jakaś część mnie wciąż wierzyła, że usłyszę: "Mamuśka... już jestem" - napisała w sieci celebrytka.

W dalszej części wpisu Sylwia Peretti odniosła się również do swojej obecnej sytuacji rodzinnej. Wyznała, że przez ostatnie lata po powrocie do domu zawsze czekał na nią mąż, Łukasz P. Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Mężczyzna przebywa w areszcie w związku z prowadzonym przeciwko niemu śledztwem dotyczącym m.in. zarzutów oszustw podatkowych i wyłudzenia wielomilionowych kwot. Sam zainteresowany nie został prawomocnie skazany.

Peretti przyznała, że obecnie wraca do pustego mieszkania i musi sama mierzyć się z codziennymi problemami oraz własnymi myślami. Jak napisała, wiele osób uważa ją za silną kobietę, jednak tylko ona wie, jak trudno żyje się ze świadomością utraty wszystkiego, co było dla niej najważniejsze.

Zobacz też: Trzy lata po tragedii Sylwii Peretti. Tak wygląda jej życie dziś. "Umarłam razem z moim dzieckiem"

Zobacz naszą galerię: Dramat Sylwii Peretti w urodziny Patryka. Łzy na cmentarzu

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?
Sylwia Peretti miała kolizję. Są nowe informacje! Była trzeźwa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki