Gessler wozi się w firance. Restauratorka ma auto za 400 tys. zł, więc oszczędza na ubraniach?

2026-01-30 4:50

Jej mama od lat słynie z ekstrawagancji i modowych wpadek, które przechodzą do historii polskiego show-biznesu. Lara Gessler (36 l.) najwyraźniej postanowiła iść tą samą drogą. Córka Magdy Gessler odziedziczyła po niej nie tylko talent kulinarny i smykałkę do interesów, ale też oryginalne – delikatnie mówiąc – podejście do mody. I choć zima w tym roku nie rozpieszcza, Lara najwyraźniej uznała, że ciepła kurtka to przeżytek. Zamiast niej wybrała… firankę.

Restauratorka i cukierniczka z powodzeniem prowadzi w Warszawie popularny lokal, który przyciąga tłumy klientów. Ostatnio jednak coraz częściej daje się poznać nie tylko jako bizneswoman, ale również modelka.

Od cukierni do wybiegu. Lara coraz odważniejsza

To właśnie nowe doświadczenia w świecie mody sprawiły, że Lara Gessler zaczęła pozwalać sobie na znacznie odważniejsze stylizacyjne eksperymenty. Niestety, nie wszystkie spotykają się z entuzjazmem przechodniów.

Ostatnio paparazzi przyłapali ją, gdy wychodziła ze swojego lokalu w stylizacji, obok której trudno przejść obojętnie. Żółty sweterek, klasyczne dżinsy i element, który skradł całe show – spódnica do złudzenia przypominająca kuchenną firankę. Taką samą, jaka do dziś zdobi okna w tysiącach polskich domów. Koronkowa, półprzezroczysta, lekko falująca – wyglądała, jakby została zdjęta prosto z karnisza i przerobiona na modowy manifest.

Zobacz też: Spokojnie! To nie UFO, to Lara Gessler! Ale można się pomylić...

Stylizacja natychmiast wywołała falę komentarzy. Jedni chwalili Larę za odwagę i dystans do siebie, inni pytali wprost, czy to jeszcze moda, czy już domowe DIY. Trudno jednak odmówić jej jednego – umiejętności przyciągania uwagi.

Firanka zamiast kurtki i Jeep za 400 tysięcy

Tym bardziej że Lara do pracy przyjechała naprawdę solidnym autem. Jej potężny Jeep Wrangler to nie byle jaki wydatek – według znawców model ten w bogatej wersji może kosztować nawet około 400 tysięcy złotych. Luksusowy samochód, duży biznes, rozpoznawalne nazwisko… a na sobie firanka.

Czyżby wszystkie oszczędności poszły na samochód, a na zimową garderobę zabrakło już budżetu? A może to przemyślany manifest przeciwko modowym schematom i ukłon w stronę recyklingu? Jedno jest pewne – Lara Gessler doskonale wie, jak zrobić wokół siebie szum. A czy tym razem przesadziła? To już każdy musi ocenić sam.

Zobacz też: Lara Gessler złożyła się jak scyzoryk. Co to za poza? Skąpy strój i noga przy samej głowie! "Dla mnie porażka"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki