Tak wygląda praca lekarza medycyny estetycznej w Polsce
Znany lekarz medycyny estetycznej od lat pracuje zarówno z Polkami, jak i klientkami z zagranicy. Dzięki temu może porównać podejście do wyglądu i zabiegów w różnych częściach świata. W najnowszej rozmowie zdradził, jakie różnice widzi i kto jego zdaniem ma największy wpływ na to, jak Polki postrzegają siebie.
Gojdź mówi, jak chcą wyglądać Polki. Przychodzą z fotkami Dody i Rozenek-Majdan!
Krzysztof Gojdź nie owija w bawełnę - według niego Polki znacznie częściej niż inne kobiety doszukują się u siebie niedoskonałości. Jak podkreśla, wiele pacjentek przychodzi do gabinetu już z gotową listą problemów, które w rzeczywistości często są ledwo zauważalne.
Dla porównania przywołuje Amerykanki, które mają zupełnie inne podejście. Nawet jeśli nie wpisują się w kanony idealnej sylwetki, zachowują wysoką pewność siebie i akceptację własnego ciała. To kontrast, który szczególnie rzuca się w oczy w jego codziennej pracy.
Różni się tym, że Polska może bardziej dyskutuje ze mną to, co ja zaproponuję. Polki niestety, o właśnie, to wam dziewczyny powiem, wpędzają się same w kompleksy, albo wyszukują sobie kompleksy. Amerykanka, nawet jeżeli jest przy tuszy, nawet jeżeli ma cellulit, taki głęboki, że pół palca włożysz, to i tak ona uważa, że jest najpiękniejszą kobietą na świecie - mów Krzysztof Gojdź.
Lekarz zwrócił też uwagę na rolę celebrytów w kształtowaniu trendów. W Polsce od lat pojawiają się te same nazwiska, które stają się punktami odniesienia dla wielu kobiet. Wśród nich wymienił m.in. Dodę, Małgorzatę Rozenek-Majdan oraz Natalię Siwiec. To właśnie ich wygląd, styl i medialna obecność wpływają na to, jakie oczekiwania wobec siebie mają jego pacjentki.
Z Polski? Zawsze to będzie, oczywiście Doda. Teraz, na pewno pani Rozenek. Kiedyś Natalia Siwiec - mówi dziennikarzowi "Świata Gwiazd" Krzysztof Gojdź.
Zobacz naszą galerię: Gojdź mówi, jak chcą wyglądać Polki. Przychodzą z fotkami Dody i Rozenek-Majdan