W nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska stworzyli duet, o którym mówiło się niemal bez przerwy. Widzowie śledzili nie tylko ich postępy na parkiecie, ale także atmosferę, jaka panowała między nimi poza kamerami. Komentarze i domysły szybko zaczęły żyć własnym życiem, a plotki o rzekomym romansie przykryły taneczne umiejętności pary. Sytuacja stała się na tyle intensywna, że podczas finału programu aktor publicznie podkreślił, jak ważną rolę w jego życiu odgrywa żona i rodzina. Ten gest miał jednoznacznie uciąć spekulacje i zamknąć temat niedomówień.
Gurłacz wybuchł! Nie chce, żeby pytali go o Kaczorowską
Choć wielu fanów wierzyło, że znajomość Filipa Gurłacza i Agnieszki Kaczorowskiej przekształci się w trwałą przyjaźń - rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wkrótce po zakończeniu programu ich internetowe interakcje zniknęły, co tylko podsyciło kolejne domysły.
Dziś drogi zawodowe obojga znów przecinają się w przestrzeni publicznej. Filip Gurłacz dołączył do grona uczestników programu "Kocham Cię, Polsko" w TVP 2, podczas gdy Agnieszka Kaczorowska nadal pozostaje związana z Telewizją Polską, m.in. poprzez serial "Klan". To wystarczyło, by temat ich relacji powrócił podczas konferencji prasowej promującej nowy projekt.
Zobacz też: Agnieszka Kaczorowska wyjawiła prawdę o pieniądzach w związku z Marcinem Rogacewiczem. Podejrzewaliście to?
Gurłacz nie krył zniecierpliwienia. Jeszcze przed wywiadami zaznaczył, że nie będzie odpowiadał na pytania dotyczące tancerki. Podkreślił, że medialne sugestie i nagłówki, które sugerowały coś więcej niż zawodową relację, były dla niego krzywdzące. Jego zdaniem temat został rozdmuchany do granic możliwości i funkcjonował w przestrzeni publicznej w sposób, który nie miał wiele wspólnego z rzeczywistością.
Nie udzielam odpowiedzi na pytania dotyczące Agnieszki - w ogóle, żadnych - miał powiedzieć przed rozmową z "Faktem".
Aktor przyznał, że wspomina udział w tanecznym show z sympatią, jednak atmosfera wokół rzekomego romansu sprawiła, że całe doświadczenie bywa dziś trudne do oddzielenia od medialnego szumu. Zaznaczył, że skoro plotki nie wygasły samoistnie, on sam musi postawić wyraźną granicę i chronić swoje życie prywatne.
Ciągnie się ten temat za nami i te pomówienia, które w tytułach wcale na pomówienia nie wyglądają, ciągną się za nami jak smród po gaciach. Jeżeli media nie są w stanie wyciszyć tego wątku, a szkoda, bo ja bardzo bym chciał o Agnieszce opowiadać i miło wspominam tę historię, to niestety ja muszę postawić granicę. Więc bardzo mi przykro. Proszę mnie o Agnieszkę nie pytać - powiedział na zakończenie Gurłacz.
Zobacz również: Iza Miko świeci szczerbatym uśmiechem! Przesadziła z treningami do "Tańca z Gwiazdami"?
Zobacz naszą galerię: Gurłacz wybuchł! Nie chce, żeby pytali go o Kaczorowską