Spis treści
Sologamia, określana również mianem autoślubu, to zjawisko, które dla wielu osób wciąż brzmi jak absurd. W rzeczywistości nie stanowi ona żadnego aktu prawnego respektowanego przez prawo, a jedynie głęboko symboliczną uroczystość. Głównym celem takiego wydarzenia jest zadeklarowanie przed samym sobą wierności, miłości oraz pełnego zaangażowania we własny rozwój. Ostatnio na organizację takiej nieszablonowej ceremonii zdecydowała się znana polska dziennikarka, Joanna Racewicz. Warto przypomnieć jednak, że nie jest ona jedyną rozpoznawalną postacią, która postanowiła stanąć na ślubnym kobiercu w pojedynkę.
Joanna Racewicz wzięła ślub z samą sobą. Dziennikarka pokazała nagranie z ceremonii
Joanna Racewicz, 52-letnia prezenterka telewizyjna, to wdowa po Pawle Janeczku – oficerze Biura Ochrony Rządu, który tragicznie zginął w katastrofie smoleńskiej. Mimo upływu lat gwiazda nadal z ogromnym sentymentem i wzruszeniem wspomina swojego zmarłego męża, choć jej życie prywatne weszło już na nowe tory. Obecnie dziennikarka nie ukrywa faktu, że jest szczęśliwie zakochana w nowym partnerze. Ten fakt nie powstrzymał jej jednak przed organizacją symbolicznego ślubu z samą sobą. 4 lipca przyniósł na jej profilach w mediach społecznościowych poruszające wideo z uroczystości, która do złudzenia przypominała tradycyjne zaślubiny, włączając w to obecność gości oraz klasyczną, białą suknię.
"Ja. Panna młoda. Dość dorosła. Na własnym ślubie. Sama ze sobą. Prawdziwa. Zdziwieni? Doskonale rozumiem. [...] Lata pogoni, przymusu, wymagań, ocen, krytyki. Aż pojawiły się w moim życiu cudne kobiety. Moje Siostry. I zaprosiły do projektu One&Only. Po ślubie ze sobą - wszystko będzie po nowemu. Wiem, bo sprawdziłam" - napisała.
Britney Spears i polskie gwiazdy, które wyszły za same siebie
Warto zauważyć, że Joanna Racewicz nie przeciera szlaków, jeśli chodzi o sologamię w polskim show-biznesie. Pod koniec 2024 roku podobnym wyznaniem zaskoczyła opinię publiczną piosenkarka Ania Rusowicz. Artystka wyprawiła dla siebie symboliczną uroczystość krótko po trudnym rozwodzie oraz świętowaniu 40. urodzin. Wcześniej, bo w grudniu 2022 roku, na autoślub zdecydowała się również Jessica Mercedes. Znana influencerka modowa argumentowała wówczas, że to wydarzenie stanowiło dla niej wyjątkową afirmację relacji z samą sobą.
Na arenie międzynarodowej trend ten podchwyciła słynna modelka Adriana Lima, która w 2017 roku w ten sposób celebrowała własne szczęście. Największym echem w mediach odbiła się jednak decyzja Britney Spears, która po niespełna dwuletnim i zakończonym fiaskiem małżeństwie z Samem Asgharim, jesienią 2024 roku zaprezentowała się w welonie, nazywając ślub z samą sobą najgenialniejszym krokiem w swoim życiu.
Sologamia budzi kontrowersje. Skąd wziął się ten trend?
Moda na jednoosobowe ceremonie ślubne początkowo zyskała ogromną popularność w Korei Południowej, skąd w krótkim czasie rozprzestrzeniła się na niemal wszystkie kontynenty. Jak przekonują gwiazdy decydujące się na ten odważny krok, symboliczne zaślubiny stanowią doskonałą formę docenienia własnej wartości, celebracji osobistego szczęścia i oficjalnego rozpoczęcia zupełnie nowego etapu w życiu. Zjawisko to nie unika jednak ostrej krytyki ze strony części społeczeństwa. Sceptycy bardzo często argumentują, że organizowanie ślubu z samym sobą to nic innego jak wyraz narcyzmu. Temat ten wciąż wywołuje ożywione dyskusje i skrajne emocje wśród obserwatorów.