Iwona Węgrowska drży o przyszłość córki. Ma za sobą gorzkie doświadczenia i mówi wprost: to nie jest łatwy świat

2026-01-19 9:12

Iwona Węgrowska z dystansem podchodzi do artystycznych marzeń swojej córki. Choć Liliana coraz mocniej fascynuje się muzyką i sceną, piosenkarka nie ukrywa, że własne doświadczenia z show-biznesem każą jej studzić emocje. Blask reflektorów zna aż za dobrze - i właśnie dlatego nie potrafi patrzeć na te plany bez obaw.

Iwona Węgrowska od lat stara się chronić córkę przed medialnym zgiełkiem. Liliana jest jedynym dzieckiem artystki ze związku z Maciejem Marcjanikiem, który zakończył się po dziesięciu latach. Informacja o rozstaniu pojawiła się publicznie w maju 2023 roku. Choć piosenkarka nie zdradziła powodów tej decyzji, wielokrotnie podkreślała, że z byłym partnerem potrafiła dojść do porozumienia, a to przekłada się na spokojną opiekę nad córką.

Nie przegap: Tak wyglądała komunia córki Węgrowskiej za 40 tysięcy: 7 kreacji, białe żyrafy i "skromne" torty

Córka Węgrowskiej pójdzie w jej ślady?

Liliana coraz mocniej interesuje się światem muzyki i sceny. Dziewczynka śpiewa, tańczy i z uwagą śledzi karierę współczesnych artystów. Dla Węgrowskiej nie jest to powód do bezwarunkowej radości. W rozmowie z serwisem Pudelek artystka przyznała, że fascynacja córki show-biznesem wywołuje w niej mieszane uczucia, bo sama doskonale zna kulisy tej branży.

Wiem, że ona chce śpiewać. Chce zostać piosenkarką, pięknie tańczy. Właśnie nie jest wpatrzona we mnie i to bardzo dobrze, ale jest wpatrzona w ten świat show-biznesu, w innych artystów, ona innej muzyki słucha. Bardzo lubi Sanah, Skolima, ja też żyję dobrze ze wszystkimi artystami, ale ona naprawdę żyje tym show-biznesem 

- mówiła Iwona Węgrowska w rozmowie z Pudelkem.

Zobacz także: Iwona Węgrowska w szalenie odważnej mini. Kusa sukienka, a i tak wszyscy zerkali nieco wyżej

Iwona Węgrowska z niepokojem patrzy na plany córki

Iwona Węgrowska nie ukrywa, że jej relacja z przemysłem muzycznym jest dziś daleka od idealnej. Artystka ma świadomość, że branża muzyczna bywa bezlitosna, a sukces często zależy od czynników niezwiązanych z talentem. To właśnie te doświadczenia sprawiają, że artystka z niepokojem patrzy na artystyczne aspiracje córki.

Polecamy: Iwona Węgrowska porównała swoją córkę do Kasi Nawrockiej. Szok!

Co ciekawe, sama Liliana potrafi trzeźwo ocenić realia świata, który ją fascynuje. Jak zdradziła Węgrowska, córka nie idealizuje show-biznesu i dostrzega jego ciemne strony.

Mówi do mnie i to mi się bardzo spodobało: "Mama, to co ty przeżywasz, to ja nie wiem, czy chcę". A z drugiej strony mówi, taka jest dojrzała, uczy się tego ode mnie: "Mama, nie przejmuj się, tak teraz jest, zobacz, co się u mnie w szkole dzieje". Ona uczy się z tym żyć, z tym, jak teraz świat wygląda. A taki zazdrosny jest ten naród, najlepiej obgadywać każdego…

- dodała w rozmowie z Pudelkiem.

Iwona Węgrowska nie chce być dla córki przepustką do kariery ani osobą, która popycha ją na scenę. Woli rolę obserwatorki i przewodniczki, która – znając realia branży – potrafi powiedzieć "uważaj", zamiast bezwarunkowo klaskać.

Super Express Google News
Iwona Węgrowska: Totalnie siadłam zdrowotnie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki