Zbigniew Zamachowski to łasuch na słodycze. Gofrem podzielił się z koleżanką
Nadmorskie kurorty zaprojektowane są w taki sposób, aby kusić nas jedzeniem. Przekonał się o tym ostatnio Zbigniew Zamachowski. Aktor, który w towarzystwie znajomych wybrał się na space po Gdyni, na każdym kroku napotykał budkę ze słodkościami. W pierwszej kolejności na swojej drodze natrafił na punkt z goframi. Zamówił więc jednego z bitą śmietaną i plasterkami kiwi. By jednak nie wyjść na łakomczucha, pozwolił koleżance złapać gryza z jego porcji. Potem ruszyli w kierunku plaży, a jak wiadomo spacer promenadą oznacza ciągły kontakt z zapachami deserów co wygenerowało u aktora ochotę na... lody. Tym razem zjadł je sam.
ZOBACZ: Gabriela Muskała i Zbigniew Zamachowski razem na czerwonym dywanie! Nie odrywali od siebie dłoni
Broda dodaje mu powagi
Kiedy zobaczyliśmy nowe zdjęcia Zbigniewa Zamachowskiego, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. I to nie ze względu na ilość słodyczy, które zjadł, a ze względu na jego nowy wygląd. Gwiazdor zapuścił brodę, która dodała mu powagi i wysmukliła twarz, a na miasto wyszedł wystrojony. Zamachowski miał na głowie kaszkiet w kratę, a na nosie przyciemniane okulary, w których trudno było go rozpoznać. Ta zmiana wizerunku zdecydowanie nam się podoba.
Zmianę w wyglądzie aktorka można było już dostrzec podczas finałowego widowiska muzyczno-teatralnego wystawianego na 23. Festiwalu Warszawa Singera. Zbigniew Zamachowski pojawił się na nim w towarzystwie ukochanej. On wystąpił w czerni, natomiast komplecie. Oboje wyglądali dostojnie i z klasą.
A Wam jak się podoba ta zmiana?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Monika Richardson ROZLICZA Zbigniewa Zamachowskiego! Padły brutalne słowa