Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 r. Informację o jego śmierci przekazał w mediach społecznościowych syn aktora, Olaf Lubaszenko, publikując krótkie, poruszające: "Żegnaj, Tato". Wieść błyskawicznie obiegła media i wywołała falę wzruszeń w całym show-biznesie. Pod wpisami dotyczącymi odejścia artysty pojawiły się poruszające kondolencje od aktorów, którzy wspominali go jako mistrza i niezwykłego człowieka.
Edward Linde-Lubaszenko był jednym z najbardziej cenionych polskich aktorów. Jego dorobek to ponad sto ról teatralnych i dziesiątki kreacji ekranowych, które zapisały się w historii rodzimej kultury. Artyści, dziennikarze i przyjaciele wspominają go jako człowieka z ogromnym talentem i wielkim sercem. Jego śmierć to nie tylko strata dla rodziny, ale również wielka strata dla środowiska artystycznego.
Zobacz także: Edward Linde-Lubaszenko będzie miał pogrzeb państwowy? Szczegóły tylko u nas
Co z pogrzebem?
Tymczasem trwa oczekiwanie na szczegóły ostatniego pożegnania wybitnego aktora. Nie potwierdzono jeszcze daty pogrzebu. Wiadomo, że plany dotyczące uroczystości są wciąż dopracowywane.
Związek Artystów Scen Polskich zgłosił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z propozycją, aby Linde-Lubaszenko został pochowany z honorami państwowymi - ze względu na jego ogromny wkład w kulturę i wieloletnią karierę sceniczną.
Wystąpiliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o pogrzeb państwowy - usłyszeliśmy w ZASP-ie
Na razie jednak ministerstwo nie podało oficjalnej decyzji ani nie ujawniło miejsca pogrzebu. Spekuluje się, że uroczystości mogą się odbyć w jednym z miast silnie związanych z artystą - mowa o Warszawie albo Krakowie, ale konkretów jeszcze brak. Prawdopodobnie na ostatnie pożegnanie Lubaszenki przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Ten pogrzeb, wiadomo, nie będzie szybko. Raczej chyba za dwa tygodnie - przekazała Faktowi specjalistka ds. promocji Związku Artystów Scen Polskich.
Zobacz więcej zdjęć. Olaf Lubaszenko schudł aż 80 kg!