Spis treści
Kanye West, występujący także jako Ye, swoimi skrajnymi komentarzami i licznymi wybrykami wywołuje na całym świecie ogromne poruszenie. W kwietniu br. amerykański raper poinformował o planowanym występie na Stadionie Śląskim. Niedługo później, w wyniku fali krytyki, organizatorzy ogłosili, że wydarzenie zostało odwołane. Sympatycy artysty dostaną jednak szansę, by w niedalekiej przyszłości obejrzeć jego występ w innym państwie europejskim.
Kanye West nie wystąpi w Polsce. Inne kraje też zablokowały koncerty
Sytuacja ostatecznie wyjaśniła się 17 kwietnia. Dyrektor Stadionu Śląskiego w Chorzowie poinformował, że koncert Kanyego Westa w Polsce nie dojdzie do skutku. Decyzję argumentowano względami formalno-prawnymi. Wcześniej znaczna część opinii publicznej w Polsce, łącznie z ministrą kultury Martą Cienkowską, apelowała o zakazanie wjazdu skandalizującemu muzykowi, znanemu z takich stwierdzeń jak to o "wybaczeniu Hitlerowi". Zanim wybuchła afera w Polsce, wjazdu artyście zakazała Wielka Brytania. Podobne kroki podjęły także oficjalnie Australia, Brazylia, Francja i Szwajcaria.
Albański rząd potwierdza: kontrowersyjny muzyk zagra w lipcu
Kanye West nie musi się jednak martwić o swój występ w państwie znacznie mniejszym niż Polska, Francja czy Wielka Brytania. Już 11 lipca amerykański raper wystąpi przed swoimi sympatykami w Albanii. Wydarzenie, zaplanowane na stadionie w stolicy – Tiranie, ma rzekomo przyciągnąć ogromną widownię. Zgodnie z informacjami podawanymi przez "Albanian Post", Ye rozważał nawet stworzenie tymczasowej areny, która sprostałaby jego oczekiwaniom.
Niezależnie od pojawiających się głosów krytyki, szef albańskiego rządu, Edi Rama, zapewnił, że zaplanowany na lipiec koncert dojdzie do skutku. Analogiczne oświadczenie opublikowało ministerstwo kultury Albanii, zwracając uwagę na znaczenie tego typu inicjatyw pod kątem "korzyści dla turystyki oraz gospodarki" kraju.