Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski przez 9 lat wydawali się parą jak z obrazka, byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Poznali się na planie filmu, pobrali w 2016 roku i doczekali się córeczki Heleny w 2019. Fani byli przekonani, że to miłość na zawsze… aż przyszedł szokujący koniec. W październiku 2022 roku aktorska para wydała wspólne oświadczenie o rozstaniu, prosząc o spokój i szacunek dla prywatności.
Rok później nastąpił rozwód, który trwał dosłownie chwilę. Małżonkowie spędzili zaledwie 20 minut na pierwszej rozprawie rozwodowej. Wszystko dlatego, że wcześniej aktorka i jej partner uzgodnili szczegóły dotyczące opieki nad córką i podziału majątku.
Teraz Katarzyna wyznała... że nadal kocha byłego męża.
Zobacz także: Katarzyna Warnke nie utrzymuje się z aktorstwa, choć jest aktorką. Z czego żyje? Wszystko zdradziła
Dziś każde układa sobie życie na nowo
Niedługo po rozwodzie Stramowski znalazł nową miłość i chętnie pokazuje ją światu. Warnke z kolei stawia na dobre relacje z eks i wychowanie córki. Para oficjalnie zakończyła wspólną drogę, ale jak, podkreślają byli małżonkowie, najważniejsze jest dobro ich dziecka
Mam super relację z eksmałżonką. Jestem z tego dumny. Jesteśmy w stanie się śmiać za każdym razem, jak do siebie dzwonimy. Dużo żartujemy. Ostatnio przyszedłem do niej, do mojego starego domu, byli moi starzy teściowie i Kaśka żartuje: o, patrz Hela, ojciec wrócił po trzech latach. Później pyta: gdzie ty idziesz? Odpowiadam: do innej baby. Potrafimy się z tego śmiać. Rozstania są ciężkie. Patchwork jest trudny. A dzieci zawsze są na pierwszym miejscu - wyznał gwiazdor w rozmowie z tvn.pl.
Zobacz także: Kasia Warnke już tak nie wygląda!? Aktorka postawiła na ekstremalnie krótkie włosy. Zagrała też kolorem
Warnke o miłości do Stramowskiego. Wciąż go kocha
Warnke i Stramowski wspólnie opiekują się ukochaną córką, a to bywa trudne po rozstaniu. Katarzyna podkreśliła to w niedawnej rozmowie z Magdą Mołek.
Normalnie jest tak, że rozstajesz się, zamykasz drzwi i masz święty spokój. A tu tak… codziennie telefon: jak się czuje Helenka? Helenka dzwoni do taty na FaceTime, ja go widzę, on mnie widzi i tak w kółko. I jeszcze to dziecko, które jest inteligentne i patrzy ci w oczy, i sprawdza, czy kochasz tatusia. W tym momencie możesz powiedzieć: nie kocham tatusia, nie chcę już kochać tatusia i nie chce, żeby ktoś ode mnie tego wymagał. Ale musisz powiedzieć: kocham tatusia. Ale powiem ci tak - kocham tatusia - wyznała bez wahania.
Dodała, że jest to miłość do byłego partnera jako do drugiego człowieka.
Zobacz także: Była, obecna i on! Patchworkowy TRÓJKĄT Stramowskiego ujrzał światło dzienne
Zobacz więcej zdjęć. Iwona Węgrowska zaszalała z mini, ale i tak wszyscy zerkali nieco wyżej. Odważnie!
