Kora długo walczyła z nowotworem jajnika
Kora przez dekady była gwiazdą, która budziła ogromne emocje. Gdy odeszła, jej fani byli w szoku. Przecież tak bardzo walczyła o zdrowie! W ciągu 5 lat od diagnozy artystka przeszła operacje, chemioterapię i wciąż występowała. Niestety, mimo leczenia wokalistka Maanamu zmarła 28 lipca 2018 roku o godz. 5.30 w swoim domu na Roztoczu. Miała 67 lat. Odeszła w otoczeniu najbliższych po długiej walce z rakiem jajnika. Mimo postępującej choroby Kora nie traciła siły ducha, ale pod koniec życia było jej wyjątkowo trudno. Ostatnie tygodnie spędziła pod opieką specjalistów i rodziny. Kamil Sipowicz żałował jednak, że się z ukochaną nie pożegnał.
Mam do siebie pretensje, że nie zdążyłem pożegnać się z Korą. Pod koniec życia była wobec mnie bardzo agresywna. Prosiłem naszych przyjaciół, by byli przy niej. Ja starałem się schodzić z jej pola widzenia, żeby jej nie denerwować. Wszystkim zarządzałem, wszystko organizowałem, ale nie byłem obok niej. Żałuję, że się nie pożegnaliśmy - mówił Sipowicz Plejadzie.
Zobacz także: Kamil Sipowicz: Kora była agresywna. Co dalej z testamentem gwiazdy? Dzieci walczą z ojczymem!
Świecki pogrzeb Kory. Wszystko zgodnie z jej wolą
Kora przed śmiercią nie przyjęła ostatniego namaszczenia, a pogrzeb odbył się w świeckiej formule - zgodnie z jej pragnieniem. Jak podkreślał Kamil Sipowicz, Kora do końca pozostała wierna swoim przekonaniom i "religii słońca, wiatru i kwiatów".
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 8 sierpnia 2018 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Tłumy fanów, przyjaciele, artyści i przedstawiciele świata kultury przyszli pożegnać legendę polskiego rocka. Prochy Kory spoczęły w białej urnie z namalowanym na niej drzewem i ptakami, a podczas ceremonii rozbrzmiewały utwory Maanamu. Zamiast tradycyjnej czerni żałobnicy przywdziali kolorowe stroje - zgodnie z życzeniem samej artystki, która nie chciała, by jej pogrzeb stał się uroczystością pełną rozpaczy.
Zobacz także: Pomnik Kory odsłonięty, a Sipowicz zrobił TO na oczach wszystkich
Kora prosiła, żeby na jej pogrzebie nie płakano, żeby było kolorowo. Walczyła ze śmiercią, ale potem się z nią pogodziła. Najgorsze było czekanie na wyniki badań. Muszę powiedzieć, że Kora przeszła piekło, ale nigdy nie widziałem kogoś, kto miałby taką siłę życia jak ona. Była piorunującym życiem, jego kwintesencją - mówił Sipowicz podczas pogrzebu.
Grób Kory blisko 8 lat później
Niedługo przed 8. rocznicą śmierci Kory odwiedziliśmy jej wyjątkowy grób. Gwiazda spoczęła w miejscu pełnym zieleni, drzew. Na brązowej płycie znajduje się rzeźba, stoi jej czarno-białe zdjęcie, a wszystko tonie w bluszczu. Płyta została ozdobiona podpisem Kory, jest też na niej wyjątkowy szczegół - zamiast daty śmierci znajdziemy na niej symbol nieskończoności. Teraz, gdy płyta nie tonie w zalewie kwiatów i zniczy, jest to wyraźnie widoczne. Ten element do dziś łamie serca fanów gwiazdy!
Zobacz także: Kora nie zostawiła testamentu! Sipowicz w sądzie codziennie walczy o spadek po ukochanej żonie
Ci wciąż pozostawiają na cmentarzu ślady swoich odwiedzin - małe ptaszki z porcelany, tabliczki, znicze, kwiaty. To z myślą o nich oraz bliskich przy nagrobku ustawiono dużą, wygodną ławkę, by osoby, które chcą spędzić z Korą dłuższą chwilę, nie musiały stać, a spocząć i chłonąć niezwykłą atmosferę, którą Kora roztacza nawet po tym, jak odeszła na zawsze. W GALERII znajdziecie najnowsze zdjęcia z miejsca spoczynku gwiazdy, ale też starsze. Widać, że ozdoby na grobie co jakiś czas się zmieniają!
Zobacz także: Mural z Korą został zniszczony przez wandali! To kolejna taka sytuacja!
Zobacz więcej zdjęć. Grób Waldemara Goszcza. Od jego śmierci minęły już 23 lata!