W "The Voice of Poland" był w drużynie Tomsona i Barona
Szersza publiczność zobaczyła Michała Grobelnego w trzeciej edycji "The Voice of Poland". Podczas przesłuchań w ciemno miał 19 lat, pochodził ze Szczecina i wykonał piosenkę "When I Was Your Man" Bruno Marsa. Trafił do drużyny Tomsona i Barona, a później dotarł do odcinków na żywo. W programie śpiewał m.in. "Iris" zespołu Goo Goo Dolls, za które został uratowany głosami widzów. W tej samej edycji rywalizowali m.in. Mateusz Ziółko, Arkadiusz Kłusowski, Ernest Staniaszek i Jagoda Kret, więc stawka była naprawdę mocna. Ostatecznie Grobelny odpadł przed finałem, ale sam udział w programie dał mu rozpoznawalność i pierwszą dużą publiczność.
Talent show nie był jego jedynym telewizyjnym doświadczeniem
Co ciekawe, Michał Grobelny miał za sobą także wcześniejszy udział w "Mam talent!". Według zestawienia uczestników trzeciej edycji "The Voice of Poland" dotarł wcześniej do półfinału trzeciej edycji tego programu. Kilka lat później pojawił się również w "Twoja twarz brzmi znajomo". W czwartej edycji programu był jednym z uczestników, a publiczność mogła zobaczyć go w zupełnie innej formule – nie tylko jako wokalistę, ale też jako artystę wcielającego się w znane postacie sceny muzycznej. Program wygrał wtedy Bartłomiej Kasprzykowski, a Grobelny miał na koncie dwa wygrane odcinki.
ZOBACZ TAKŻE: Kim jest Martyna Baranowska? Debiutantka z Opola zaśpiewa utwór "Serce"
Od coverów do własnej drogi
Telewizyjne formaty dały mu możliwość pokazania skali głosu, muzykalności i scenicznej odwagi. Ale dla każdego wokalisty po takim doświadczeniu najważniejsze pytanie brzmi: co dalej? Michał Grobelny przez lata nie był typowym celebrytą z pierwszych stron portali. Bardziej pasuje do grona artystów, którzy konsekwentnie pracują z muzyką, nawet jeśli nie zawsze są w centrum medialnego szumu. Dlatego jego obecność przy okazji Opola może działać jak nowy rozdział. Widzowie, którzy pamiętają go z "The Voice of Poland", zobaczą już nie nastolatka śpiewającego przebój Bruno Marsa, ale dojrzałego wokalistę z większym bagażem scenicznym.
Opole może przypomnieć go szerokiej publiczności
Konkurs "Debiuty" od lat ma szczególną właściwość: potrafi pokazać nowych artystów, ale też przypomnieć tych, którzy swoją drogę zaczęli wcześniej, tylko potrzebują mocnego, symbolicznego momentu. Michał Grobelny ma za sobą telewizyjne doświadczenie, kontakt z dużą publicznością i występy w formatach, które wymagają nie tylko głosu, ale też odporności scenicznej. Teraz może pokazać się nie przez pryzmat cudzych piosenek, ale własnej muzycznej tożsamości.