Spis treści
Kinga Zawodnik i jej walka z otyłością. Pomogła operacja bariatryczna
Obecność w telewizyjnym formacie "Dieta czy cud?" przyniosła Kindze Zawodnik sporą popularność w krajowych mediach. Celebrytka przez długi czas borykała się z problemem otyłości, dopóki ostatecznie nie zdecydowała się na radykalne kroki w trosce o własne samopoczucie. Pomimo drastycznej zmiany codziennych nawyków okazało się, że stan jej organizmu wymagał interwencji chirurgicznej, dlatego ostatecznym rozwiązaniem okazała się skomplikowana operacja bariatryczna. Specjaliści zdecydowali się na wycięcie zdecydowanej większości żołądka, co drastycznie ograniczyło jego wielkość oraz zahamowało wydzielanie substancji odpowiedzialnych za generowanie apetytu.
3 lata temu o godzinie 8 pojechałam na blok operacyjny leczyć moją chorobę otyłościową… Waga: 149,2 kg. Obecnie: 92 kg. Przytyłam od maja 4 kg owszem, bo ważyłam już 88kg – ale szczerze… jestem DUMNA z siebie i swojego leczenia… - napisała na Instagramie.
PRZECZYTAJ TEŻ: Piotr Mróz twierdzi, że traci role z powodu wiary w Boga. Aktor nazywa polski show-biznes rynsztokiem
Szczere wyznanie Kingi Zawodnik po operacji. Blizny i brak wsparcia
W rocznicę tego trudnego wydarzenia gwiazda postanowiła odsłonić przed swoimi obserwatorami niepublikowane dotąd szczegóły dotyczące rekonwalescencji. Opublikowane materiały dobitnie świadczą o tym, że interwencja chirurgiczna była skomplikowanym wyzwaniem medycznym, a jego fizyczne następstwa towarzyszą jej każdego dnia. Celebrytka nie ukrywa satysfakcji z podjętej decyzji i wciąż dba o swoją kondycję, otwarcie przyznając na platformach społecznościowych, że „mam blizny, mam nadmiar skóry i to dużo, ale mam też ZDROWIE”. Kobieta z dużym żalem przyznała również, że w najtrudniejszych momentach walki brakowało jej zrozumienia ze strony otoczenia.
Nie był i nie jest to jednak łatwy czas … zwłaszcza kiedy wiele osób z góry spisało mnie na “straty”, że operacja to dla zasięgu, dla pieniędzy… Ale niewiele osób powiedziało do mnie “Kinga, super- jesteś chora- musisz się leczyć”… Wiele osób podśmiewało się ze mnie, że po pół roku będę ważyć jeszcze więcej niż ważyłam… - dodała.
PRZECZYTAJ TEŻ: Julia von Stein znów trafi na stół operacyjny. "Nie wiem, co lekarz zastanie, gdy otworzy moją twarz". Jest komentarz poprzedniego chirurga