Krukówna spadła ze szczytu, gdy zostawił ją Prokop. Odszedł bez słowa. "Mieli już datę ślubu"

2026-01-20 13:42

Agnieszka Krukówna była swego czasu bardzo popularną aktorką w Polsce. Znalazła się u szczytu sławy, chwalona za umiejętności i warsztat, lecz również za niebanalną urodę. Niestety, sploty życia prywatnego sprawiły, że straciła kontrolę nad tym, co się wokół niej dzieje. Mocno przyczyniło się do tego rozstanie z wieloletnim partnerem. Prokop zostawił ją bez słowa, mimo że mieli już ustaloną datę ślubu. To wszystko sprawiło, że Krukówna znalazła się w psychicznej rozsypce. Dziś stanęła na nogi, ale zajmuje się czymś zupełnie innym. Poznajcie szczegóły.

Agnieszka Krukówna to znana polska aktorka, która niegdyś była jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w show-biznesie. Grała w wielu produkcjach, w tym kultowym serialu "Janka", filmach "Fuks", "Farba" czy "Korczak" oraz oczywiście w serialach, między innymi w "Na dobre i na złe". Regularnie mogliśmy ją ponadto podziwiać w spektaklach teatralnych, w których brała udział. Początki jej kariery były niezwykle obiecujące, do tego stopnia, że wróżono jej karierę międzynarodowa. Niestety, los postanowił inaczej. Problemy w życiu prywatnym, w tym perypetie miłosne, skutecznie utrudniały rozwój aktorki. Agnieszka Krukówna sama przyznawała zresztą po latach, że nie miała szczęścia do lokowania uczuć we właściwych mężczyznach. Zakochała się na przykład w osobie, która już miała swoją rodzinę. Marian Prokop, operator filmowy, zostawił dla aktorki żonę oraz dziecko. 

Czytaj także:  Do jej gorących scen z Maciejem Stuhrem wzdychał cały kraj! Walczyła z nałogami

Agnieszka Krukówna była przekonana, że tak duże poświęcenie z jego strony może oznaczać szczerość i wzajemność uczuć. Szybko pojawiły się jednak wątpliwości: bo skoro zostawił dla niej żonę, to i ją może kiedyś podobnie potraktować. Kariera nie miała wówczas tak dużego znaczenia dla aktorki, wcale się na niej nie skupiała. Chciała znaleźć szczęście.

- Nie potrafiłam cieszyć się tym, że jestem młodą kobietą, niezależną finansowo. Życie straciło dla mnie urok. Znalazłam się w pustce, którą zapragnęłam wypełnić czymkolwiek - mówiła Agnieszka Krukówna po latach na łamach magazynu "Viva!".

Krukówna i Prokop byli razem przez cztery lata. Doszło do zaręczyn, planowali ślub, mieli już nawet wybraną datę. Aż nagle ukochany zniknął bez słowa. Zostawił ją na lodzie, rozstali się, a ona została z poczuciem winy. Szczegóły poniżej.

Agnieszka Krukówna została wyrwana z ciemności przez nową miłość. "Ale on też ją zostawił"

Gwiazda długo dochodziła do siebie po rozstaniu z Marianem Prokopem, lecz w miejscu operatora pojawił się w końcu nowy adorator, który wyrwał ją z ciemności. Optyk, Radosław Fleischmann, był pierwszą osobą, która - jak sama mówiła - wydawał jej się bratnią duszą. W wywiadach wspominała, że wreszcie jest naprawdę szczęśliwa, a życie nabrało nowych barw. "Mężczyzna, za którego zamierzam wkrótce wyjść za mąż, daje mi to wszystko, czego zawsze bardzo pragnęłam: miłość, przyjaźń, opiekę i poczucie bezpieczeństwa", wyznała w rozmowie z "Galą". No i stało się: w 2003 roku para powiedziała sobie uroczyste "tak".

Czytaj więcej:  Agnieszka Krukówna słynęła z ról rozbieranych. Potem był alkohol i narkotyki oraz nieudane małżeństwo

Agnieszka Krukówna była oczarowana tym, że dla męża jest "zwyczajna" - Radosław nie widział w niej gwiazdy, a gdy przyszła do niego naprawić okulary, traktował jak zwykłą klientkę. Aktorka zrezygnowała nawet dla niego z roli w drugiej części "Bożej podszewki", bo chciała wyglądać na ślubie pięknie, a rola wymagała poświęceń fizycznych i wizerunkowych. To, co jednak ujęło aktorkę u optyka, prędko stało się przekleństwem ich związku. Mężczyzna źle znosił bowiem zainteresowanie mediów i świat show-biznesu, w który - chcąc, nie chcąc - został wciągnięty, wchodząc w związek z gwiazdą u szczytu kariery. Aż któregoś dnia, kiedy Agnieszka Krukówna wróciła do domu z planu filmowego, nie zastała męża. Odszedł od niej, złamał przysięgę. Historia się powtórzyła.

Aktorka ponownie "straciła kontrolę nad życiem". W "Dzień dobry TVN" opowiadała, że nie potrafi panować nad emocjami, że nie jest w stanie pracować w zawodzie, nie ma poczucia rzeczywistości. Wszystko zaczęło się jej sypać. Wówczas zdecydowała o odejściu z show-biznesu. - Ciągnęła się za mną zła sława, ciągle słyszałam, że przewróciło mi się w głowie. Poczułam potrzebę odcięcia się od tego - przyznała w telewizji.

Dziś Agnieszka Krukówna stroni od kamer i blasków fleszy. Zajmuje się czymś zupełnie innym! Więcej poniżej.

Co dziś robi Agnieszka Krukówna? Zaskakujące zajęcie. Tego nikt się nie spodziewał

Jak donosi portal "Pomponik", w ciągu ostatniej dekady Agnieszka Krukówna wystąpiła w zaledwie trzech produkcjach: w gościnnym epizodzie w "Na dobre i na złe", w spektaklu Teatru TV "Widok z mojego balkonu" oraz filmie i serialu "25 lat niewinności". - Po 2015 roku zagrała też trzy role w teatrze. Po raz ostatni stanęła na scenie w 2020 roku, by wystąpić w sztuce "Lily", którą Krystyna Janda wyreżyserowała w Och-Teatrze - donosi portal.

W 2023 roku Agnieszka Krukówna opublikowała oświadczenie, w którym ogłosiła definitywny koniec kariery aktorskiej. Powiedziała wprost, że już nigdy nie będzie jej w żadnej obsadzie. I słowa dotrzymała.

Dziś gwiazda mieszka w Mikołowie w województwie śląskim, niedaleko Katowic. "Pomponik" ustalił, że aktorka pracuje w firmie specjalizującej się w termoformowaniu tworzyw sztucznych, której właścicielem jest jej ojciec. Wielu fanów wciąż wraca jednak pamięcią do czasów jej teatralnej i filmowej kariery, z sentymentem wspominając, jak świetną była aktorką.

Galeria zdjęć: Krukówna spadła ze szczytu, gdy zostawił ją Prokop. Odszedł bez słowa. "Mieli już datę ślubu"

Super Express Google News
Sonda
Zgadzasz się ze słowami Ewy Wiśniewskiej, że młode aktorki zbyt ingerują w swoją urodę?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki