Afera wokół Krzysztofa Gojdzia i jego męża nabiera tempa. Wszystko zaczęło się, kiedy lekarz oskarżył Marcina Roznowskiego o stalking i próby wyłudzenia pieniędzy. Gojdź zaprzeczał, jakoby tego pan był jego mężem. W odpowiedzi Roznowski opublikował zdjęcia z ich ślubu i oznajmił, że był ofiarą przemocy psychicznej. Teraz już Gojdź przyznaje, że to jego mąż, ale poślubił go tylko dla Zielonej Karty, o który tamten starał się w USA. Kolejne odsłony awantury to już medialny spektakl, którego wszyscy zaczynają mieć powoli dosyć.
Czytaj także: Ukochana Łukasza Litewki napisała emocjonalny list. "Nie mam nic do stracenia"
Krzysztof Gojdź kontratakuje
Krzysztof Gojdź nie zamierza już w milczeniu znosić oskarżeń swojego męża. Kiedy Marcin Roznowski opublikował ich zdjęcia ze ślubu, do których zaraz potem dodał komenatrze, że był zastraszany, znany lekarz medycyny estetycznej odpowiedział. I to mocno.
Zobacz też: Michał Wiśniewski w sądzie! Ze łzami w oczach tłumaczył się z kilkumilionowej pożyczki. Wyrok już zapadł
Mojemu stalkerowi, prostytutce męskiej, szantażyście mówię STOP i do zobaczenia w sądzie w Miami.
W ten sposób Krzysztof Gojdź kieruje swoich obserwatorów do wywiadu, jakiego udzielił podkaście "Dramagedon" na YouTube. Odnosi się w nim do całej afery medialnej, w której jego osoba jest centralną częścią.
Mąż Gojdzia czuje się zastraszony
Odpowiedzią na tę rozmowę jest mroczne nagranie męża Gojdzia, który na swoim profilu na Instagramie opowiada, że musi teraz "oglądać się za siebie", bo dostaje "anonimowe pogróżki".
Końca tego dramatu między małżonkami nie widać, a zapewne w lipcu 2026 roku, kiedy wg słów Roznowskiego ma się odbywać ich rozprawa rozwodowa, możemy spodziewać się kolejnych nagrań. Czy faktycznie amerykański sąd będzie zajmował tylko rozwodem, czy tak naprawdę oskarżeniami lekarza wobec eks partnera?
Nie przegap: Zwrot w sprawie Dariusza G.! Nowe zeznania w sprawie ojca Viki Gabor. Co z wyrokiem?