Spis treści
Gdy myślimy o najbardziej utytułowanych zdobywcach Oscarów, w głowie zazwyczaj pojawiają się nazwiska gigantów kina, takich jak Jack Nicholson czy Steven Spielberg. Okazuje się jednak, że historyczny rekord nie należy do gwiazdy srebrnego ekranu, reżysera czy wybitnego kompozytora. Statuetki najczęściej trafiały do człowieka, którego nazwisko zna cały świat, a jego wpływ na rozwój kinematografii trudno przecenić.
Walt Disney niekwestionowanym królem Oscarów
Na szczycie oscarowej tabeli wszech czasów króluje Walt Disney. Legendarny twórca i pionier animacji zgromadził aż 26 nagród Akademii, w tym cztery przyznane honorowo. Warto dodać, że o statuetkę walczył aż 59 razy. Eksperci zgodnie twierdzą, że wyrównanie tego wyniku w obecnych realiach branży filmowej graniczy z cudem. Disney, choć użyczał głosu swoim rysunkowym bohaterom, był przede wszystkim wizjonerem, biznesmenem i producentem. Oprócz Oscarów, zmarły w 1966 roku twórca Myszki Miki, otrzymał także siedem nagród Emmy za produkcje telewizyjne.
ZOBACZ TEŻ: Oscary 2026. Gdzie zobaczyć nominowane filmy bez wychodzenia z domu?
Katharine Hepburn i Meryl Streep. To one zapisały się w historii
Jeśli chodzi o kobiety, absolutną liderką jest Katharine Hepburn, która zdobyła cztery statuetki za pierwszoplanowe kreacje. Aktorka (żyjąca w latach 1907-2003) triumfowała dzięki rolom w obrazach: "Poranna chwała" z 1933 r., "Zgadnij, kto przyjdzie na obiad" (1967), "Lew w zimie" (1968) oraz "Nad złotym stawem" (1981). Nie sposób pominąć w tym kontekście Meryl Streep, do której należy inny imponujący rekord – aktorka była nominowana do Oscara aż 21 razy, a trzykrotnie wracała do domu ze statuetką.
Najlepsi reżyserzy, aktorzy i filmy wszech czasów
Wśród reżyserów prym wiedzie John Ford, czterokrotnie doceniony przez członków Akademii. Oscary przyniosły mu filmy: "Potępieniec" (1935), "Grona gniewu" (1940), "Zielona dolina" (1941) i "Spokojny człowiek" (1952). Znacznie bardziej zacięta rywalizacja panuje w kategoriach aktorskich. Obecnie trzech artystów może pochwalić się trzema wygranymi:
- Jack Nicholson nagrodzony za występy w "Locie nad kukułczym gniazdem" (1975), "Czułych słówkach" (1983) oraz "Lepiej być nie może" (1997);
- Walter Brennan, którego uhonorowano za role w filmach "Prawo młodości" (1936), "Kentucky" (1938) i "Człowiek z Zachodu" (1940);
- Daniel Day-Lewis – jako jedyny z tego tercetu zdobył wszystkie nagrody za role główne, w filmach: "Moja lewa stopa" (1989), "Aż poleje się krew" (2007) i "Lincoln" (2012).
W rankingu filmów wszech czasów również panuje ścisk na najwyższym stopniu podium. Trzy tytuły wywalczyły imponującą liczbę 11 statuetek. W tym elitarnym gronie znalazły się: "Ben-Hur" z 1959 roku, "Titanic" (1997) oraz "Władca Pierścieni: Powrót Króla" (2003). Ostatni z wymienionych zapisał się w historii jako jedyny, który zdobył Oscara we wszystkich kategoriach, w których był nominowany. Tegorocznych laureatów poznamy w nocy z 15 na 16 marca.