Łzy, serenada i nieudana randka. Henryk bardzo zranił Emilię w "Sanatorium miłości"

2026-04-26 22:26

W 8. odcinku 8. sezonu "Sanatorium miłości" emocje sięgnęły zenitu. Henryk R. postanowił zaprosić na randkę Ewę, co zaskoczyło wszystkich, a najbardziej Emilię. Kobieta dowiedziała się o tym przy wspólnym stole, a w późniejszej rozmowie z Martą Manowską nie kryła łez. Lilla otwarcie powiedziała, że czuje się przez panów traktowana jak kumpel, a nie kobieta. Na romantyczny gest zdobył się Henryk J., który to śpiewał serenadę pod oknem i dostał całusa. Teresa natomiast wyszła ze swojej strefy komfortu. Sprawdź, co jeszcze wydarzyło się w najnowszym odcinku "Sanatorium miłości".

Henryk R. robi kogel-mogel, a Henryk J. śpiewa serenadę pod oknem

Henryk R. z "Sanatorium miłości" dzień zaczął się od kulinarnych eksperymentów. Mężczyzna przygotował kogel-mogel z oliwą z oliwek, cytryną, cynamonem i imbirem. Przekonywał współlokatora, że mikstura to samo zdrowie i świetnie działa na jelita. Przyniesioną Emilii porcję reklamował równie entuzjastycznie - dopóki nie zaczął mówić o jelitach. Kobieta szybko zmieniła temat.

Polecamy: Wielkie love story po "Sanatorium miłości"? Znamy historię spotkania Pawła z Emilką PO PROGRAMIE!

Tymczasem Henryk J. postanowił zaimponować Ewie w bardziej romantyczny sposób. Stanął pod jej oknem i zaśpiewał serenadę. W nagrodę dostał całusa.

Jestem dobrej myśli i dobrej nadziei. Bo z mojej strony z serduszka płynie wielka moc do Ewy. Byle ona zaakceptowała, to na pewno coś z tego będzie

- mówił przed kamerami rozentuzjazmowany kuracjusz.

Ewa studziła jednak nastroje, tłumacząc, że buziak to wyraz sympatii i przyjaciele też mogą się przytulać.

Strażacy, wspólna randka i smutne wyznanie Lilli

Marta Manowska zorganizowała grupie zajęcia ze strażakami. Kuracjusze rywalizowali w dwóch konkurencjach - laniu strumieniem wody w pachołka oraz przenoszeniu jajka specjalnym narzędziem. Pierwszą wygrali panowie, a później triumfowały panie. Najlepsi w całych zawodach okazali się Paweł i Lilla, którzy jako nagrodę mogli wybrać partnera na randkę. Lilla zaproponowała, żeby poszli razem.

Na randce kobieta otworzyła się i powiedziała wprost, co ją gryzie.

Byłam nastawiona na to, że ja i tak tutaj nikogo nie znajdę. Jak w pierwszej chwili zobaczyłam naszych panów, to raczej widziałam po waszych minach, że w żadnego typie pana nie byłam. Panowie od samego początku uważali mnie za kumpla, przyjaciela, do którego można przyjść się zwierzyć, który może guziczka przyszyć, pomóc w wyjściu na randkę. To jest przykre, bardzo przykre

- mówiła wzruszona Lilla.

Jak każda kobieta potrzebowałabym, żeby ktoś mnie zauważył, że nie tylko jestem wielka, ale jestem też kobietą

- dodała przed kamerami.

Paweł wysłuchał jej słów i podarował króliczka. Wyjaśnił, że to Lilla zazwyczaj sprawia innym prezenty, więc tym razem chciał jej odwdzięczyć się tym samym gestem.

Zobacz także: Lilla z "Sanatorium Miłości" szczerze o kulisach programu. Nie miała łatwo z Barbarą

Warto wspomnieć, że w wolnym czasie Teresa i Ewa wybrały się na masaż. Pierwsza z kobiet była pełna obaw - tym bardziej, że masował ją mężczyzna. Ostatecznie seniorka wyszła z zabiegu zadowolona i dumna z siebie. Przełamała lęk i wyszła ze swojej strefy komfortu - a to w sanatorium bywa równie ważne co randka.

Skansen, pierogi i kuracjusz odcinka

Kolejnym punktem programu były zajęcia w skansenie. Panie lepiły pierogi, panowie haftowali i robili wycinanki. Między Emilią a Henrykiem R. wyraźnie iskrzyło - mężczyzna jadł wręcz seniorce z ręki. Przy wspólnym stole Marta Manowska ogłosiła, że kuracjuszem odcinka zostaje Henryk R. i że może zaprosić wybraną osobę na randkę.

I tu zaczęły się schody.

Ja wiem, że jestem z Emilką w parze, ale ciekawość różnych charakterów... Zapraszam na randkę Ewunię 

- oznajmił Henryk R.

Lilla skomentowała to, ujawniając, co dzieje się, kiedy kamery nie towarzyszą kuracjuszom:

Henio ma zawsze dwie opcje do wyboru. Widzę, co się dzieje na stołówkach, gdzie sobie rozmawia z Ewą. A widzę wieczory, kiedy seksownie rozmawia z Emilką.

Emilia nie kryła łez

Decyzja Henryka mocno zraniła Emilię. Kobieta nie kryła emocji w rozmowie z prowadzącą.

To jest motyl. Na jeden kwiatek, na drugi kwiatek, a trzeci i czwarty też może być. On się dał rozszyfrować

- mówiła przez łzy.

Przy okazji Emilia opowiedziała Marcie Manowskiej o swoim życiu - o spontanicznym ślubie, o mężu, któremu w wieku 30 lat lekarze dawali maksymalnie pięć lat życia, a który przeżył z nią jeszcze 30 lat. O tym, jak na koniec powiedział jej, że była największą miłością jego życia. Od jego śmierci minęło już dziewięć lat i dziś Emilia jest gotowa na nowe uczucie.

W wieku 95 lat zrobię swojemu mężczyźnie striptiz 

- rzuciła z uśmiechem, rozśmieszając Martę.

Nieudana randka Henryka R. z Ewą

Na randce z Ewą Henryk R. szybko zorientował się, że wpadł w kłopoty.

Zaprosiłem cię, bo mamy bardzo fajną relację. Chciałbym dalej tworzyć między nami relację, mimo że, jak wiesz, mam relację z Emilią 

- mówił.

Ewa nie czuła się w tym układzie dobrze. Zakończyła spotkanie i poprosiła, żeby mężczyzna wyjaśnił wszystko z Emilią. Henryk R. spędził resztę randki sam.

Zepsułem wszystko. Jestem zły na siebie 

- przyznał przed kamerami.

Henryk R. opowiedział o swojej przeszłości

W rozmowie z Martą Henryk R. opowiedział o swojej przeszłości. W dzieciństwie nie dostał ciepła i przytulenia od rodziców, co - jak sam przyznał - sprawiło, że przez całe życie szukał bliskości u innych kobiet. Z pierwszą żoną ustalili, że będą mieszkać pod jednym dachem, ale żyć w wolnym związku. Tak poznał drugą żonę - zamożną kobietę, która zaproponowała mu ślub. Związek rozpadł się po dwóch latach, a Henryk przeżył wtedy prawdziwe załamanie.

Tylko spałem i płakałem 

- wspominał.

Pomocy udzieliły mu dzieci, które namówiły go, żeby zadzwonił do pierwszej żony. Ta wynajęła mu mieszkanie po rodzicach, w którym mieszka do dziś. Teraz Henryk ma tylko jedną nadzieję - że Emilia mu wybaczy. Czy tak się stanie? Przekonamy się w kolejnym odcinku "Sanatorium miłości".

Super Express Google News
Bohaterowie „Sanatorium miłości” o życiu po programie i poszukiwaniu miłości
Sonda
Oglądasz "Sanatorium miłości"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki