Małgorzata Ostrowska-Królikowska ujawnia prawdę o śmierci męża. Szokujące, co wyszło po latach!

2026-01-06 20:15

Małgorzata Ostrowska-Królikowska po latach zdecydowała się ujawnić prawdę na temat choroby i śmierci swojego męża, Pawła Królikowskiego. W najnowszym wywiadzie aktorka wyjaśniła, że medialne doniesienia o tętniaku mózgu były błędne. W rzeczywistości aktor zmagał się z zupełnie inną chorobą.

Paweł Królikowski, pamiętny dla widzów z roli w serialu "Ranczo", w ostatnich latach życia borykał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Aktor zmarł 27 lutego 2020 roku w wieku 58 lat, a wokół jego stanu zdrowia narosło wiele nieścisłości medialnych, które przez lata funkcjonowały jako prawda. Podczas najnowszego wywiadu w audycji "Kobiety Rakiety" prowadząca poruszyła temat przyczyny śmierci Królikowskiego. Małgorzata Ostrowska-Królikowska od razu odniosła się do tego tematu i wyjawiła, jaka była prawda.

To był tętniak mózgu, a później... - zaczęła prowadząca, jednak szybko przerwała jej Małgorzata. Kobieta wyznała, że Paweł zmagał się z glejakiem.

Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka - wyjawiła po wielu latach w Polskim Radiu RDC.

Zobacz też: Małgorzata Ostrowska-Królikowska zatrzymana przez ochronę! Doszło do przeszukania

Małgorzata Ostrowska-Królikowska ujawnia prawdę o śmierci męża. Szokujące, co wyszło po latach!

W rozmowie Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedziała również o ostatnich miesiącach życia męża. Podkreśliła, że zarówno aktor, jak i najbliższa rodzina wiedzieli o chorobie.  

To trwało, odchodzenie Pawła. Trwało, my wiedzieliśmy, na co jest chory. On też zresztą wiedział, więc mieliśmy jeszcze czas być ze sobą. Dzieci są bardzo wdzięczne, że jeszcze mogły się do taty przytulać, że jeszcze mogły z nim pobyć. Aczkolwiek wiedziały, jaka to jest choroba. Że jest taki procent nadziei, że się uda. (...) My mieliśmy czas na przeżywanie tego odchodzenia razem - przyznała w szczerej rozmowie aktorka w Polskim Radiu RDC.

Małgorzata zwróciła uwagę, że Paweł dbał o uporządkowanie spraw rodzinnych i finansowych przed swoją śmiercią, dzięki czemu po jego odejściu rodzina nie musiała zmagać się z chaosem.  

Aktorka przyznała także, że w pierwszych miesiącach po śmierci musiała wykazywać się ogromną siłą, by wspierać całą rodzinę i dawać przykład dzieciom. Dopiero później mogła pozwolić sobie na przeżycie pełnej żałoby.  

Paweł był mądrym człowiekiem i nie zostawił mnie samej takiej niepotrafiącej nic samodzielnie zrobić. Przygotował mnie na życie bez niego (...) Czułam się odpowiedzialna za te wszystkie osoby, które są w tej rodzinie. I ja musiałam dawać przykład, nie mogłam spaść. Ja wtedy byłam bardzo aktywna, starałam się tak nie dołować. Taką prawdziwą żałobę przeżywałam dopiero później - powiedziała w poruszającej rozmowie w Polskim Radiu RDC.

Zobacz też: Małgorzata Ostrowska-Królikowska zabrała wnuka na grób męża. Poruszające słowa aktorki

Zobacz naszą galerię: Małgorzata Ostrowska-Królikowska ujawnia prawdę o śmierci męża. Szokujące co wyszło po latach!

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Małgorzata Ostrowska-Królikowska wspomina zmarłego męża
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki