Spis treści
W polskim show-biznesie nie brakuje szeroko komentowanych rozstań. Jedną z rozwodzących się obecnie znanych par są Michał Koterski i Marcela Leszczak. 13 października doszło do długo wyczekiwanej rozprawy, na której byli partnerzy zjawili się razem. Na twarzach jeszcze-małżonków gościły uśmiechy, a uwagę zwrócił ważny detal.
Michał Koterski i Marcela Leszczak biorą rozwód. Byli partnerzy przyszli oficjalnie się rozstać
Aktor i modelka, która też ma na koncie aktorskie doświadczenia, pobrali się na początku 2024 roku. Parę tworzyli już przez kilka lat, wychowując ukochanego syna, ale dopiero po pewnym czasie różnych doświadczeń postanowili sformalizować swoją relację podczas kameralnej ceremonii w USA. Już nieco ponad rok później pojawiły się pogłoski o kryzysie w tym związku. Pod koniec minionego roku rozstanie stało się faktem: pozew rozwodowy złożyła Marcela Leszczak.
Choć Michał Koterski wspomniał potem w jednym z wywiadów, że wszystko udało się ustalić jeszcze przed rozwodem, minął prawie rok oczekiwania, aż wreszcie doszło do wizyty w sądzie. 13 października byli partnerzy, którzy przez ostatnie miesiące zaczęli sobie układać życie osobiste na nowo, pojawili się wspólnie w warszawskim Sądzie Okręgowym.
Nie przegap: Kolejna rozprawa między Kasią Cichopek a Pauliną Smaszcz. Zeznawała bratowa gwiazdy!
Na palcu modelki błyszczała obrączka
Parze ewidentnie dopisywały humory - nie brakowało uśmiechów, przyjacielskich pogawędek, a nawet żarcików w kierunku zebranych dziennikarzy i fotoreporterów. Marcela Leszczak jak zwykle postawiła na elegancję - czarny komplet, w tym marynarkę z gustowną przypinką. Co więcej, na palcu byłej uczestniczki "Top Model" widniała obrączka! Miło z jej strony, że przyszła z nią na rozwód?
Zobacz galerię: Marcela Leszczak rozwodzi się z Michałem Koterskim. W takim stroju stawiła się w sądzie
Para dba o synka
Gesty sympatii i przyjemne rozmowy między rozstającymi się małżonkami to raczej rzadki widok; tym bardziej niecodzienny w przypadku par będących na świeczniku. Michał Koterski już wcześniej zapowiadał jednak, że nie wyobraża sobie publicznego prania brudów. Jak zwrócił uwagę w jednym z wywiadów, do medialnych materiałów mogą kiedyś dotrzeć wspólne dzieci.
- Często obserwuję w mediach, jak ludzie się rozstają i zawsze zadaję sobie pytanie: czy oni sobie nie zdają sprawy, że ich dzieci kiedyś to przeczytają? Trudno mi to zrozumieć. Jak można publicznie obrażać mamę swojego dziecka? Jak można stawiać komuś zarzuty, skoro jeszcze niedawno dzieliło się z nim jedno łóżko? I skoro to będzie zawsze rodzic Twojego dziecka ukochanego? - powiedział w rozmowie z "Faktem".
Przypomnijmy, że Koterski i Leszczak poznali się pod koniec 2016 roku i wkrótce przywitali na świecie syna Fryderyka.