Marek Kondrat nie do poznania z wąsem. Wybitny aktor wraca do Teatru Telewizji w wyjątkowym spektaklu

2026-05-20 11:01

Po niemal ćwierćwieczu ikona polskiego kina i teatru, Marek Kondrat, powraca na scenę Teatru Telewizji! Zagra Doktóra w nowoczesnej adaptacji „Króla Maciusia Pierwszego” w reżyserii Tadeusza Kabicza. To efekt dwuletnich namów dyrektora Michała Kotańskiego i sentymentalny „flirt z przeszłością”, który zaskoczył nawet samego aktora.

Po prawie 25 latach Marek Kondrat ponownie staje przed kamerą Teatru Telewizji. Aktor ma na swoim koncie ponad 50 ról, jednak na niedługo po ostatniej z nich ogłosił zakończenie kariery. Niedawno zdecydował się na wielki powrót, dołączając do obsady nowej adaptacji "Lalki", ale to nie koniec niespodzianek. Legendarny artysta uległ namowom i wraca też do Teatru Telewizji jako Doktór w "Królu Maciusiu Pierwszym".

Marek Kondrat jako Doktór w wąsiku. 75-letni aktor w nowym wydaniu

Telewizja Polska potwierdziła, że ceniony od dekad aktor, który w 2007 roku oficjalnie ogłosił zakończenie kariery, ponownie pojawi się w Teatrze Telewizji. Namawianie zajęło dwa lata, ale ostatecznie Marek Kondrat zgodził się na wielki powrót, jednocześnie decydując się też na rolę Ignacego Rzeckiego w nowej, filmowej adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa. 75-letni mistrz wielu młodych adeptów aktorstwa przyznał w rozmowie z prowadzącymi "Pytanie na Śniadanie", że początkowo miał zagrać w teatralnej adaptacji innej książki, jednak z powodów światopoglądowych zgodził się ostatecznie na udział w spektaklu dla dzieci.

"Prowadziłem z Michałem Kotańskiem, dyrektorem Teatru Telewizji, rozmowy na temat mojego udział w adaptacji książki „Warto żyć” Lejba Fogelmana. Obiecałem mu, że zagram w tym spektaklu. Opowieść o wesołym Żydzie i jego życiowych przygodach związanych z naszym krajem była dla mnie ciekawa z powodu mojej młodości i pamięci o 1968 r., kiedy nastąpił exodus Żydów z Polski" - powiedział aktor.

"Jednak wypadki na świecie potoczyły się tak, że najpierw muzułmanie zaatakowali Izrael, a potem Izrael odpowiedział atakiem na Strefę Gazy. Polityka wzięła górę nad kulturą, zresztą nie pierwszy raz. Przeszła mi ochota na dotykanie się dzieła z jakimkolwiek narodem w tle i jego peregrynację. Jednak w związku z tym, że dałem słowo dyrektorowi Teatru Telewizji i obiecałem mu swój udział w tym przedsięwzięciu, to żeby nie wyjść z tej sytuacji z kompletnie podkulonym ogonem, zgodziłem się zagrać małą rolę w „Królu Maciusiu Pierwszym”. Dostrzegłem w tym spektaklu pewną łączność z moją przeszłością. Postać Janusza Korczaka, która filozofia wychowawcza święci dziś triumfy, zawsze była mi bliska" - dodał.

Artysta nie tęsknił za kinem i teatrem. "Flirt z przeszłością"

W spektaklu "Król Maciuś Pierwszy" Marek Kondrat wcieli się w postać Doktóra – człowieka, dla którego niezwykle ważne jest to, by darzyć dzieci szacunkiem i okazywać im troskę. Jego zaskakująca charakteryzacja, którą aktor porównał do obrazu Franciszka Józefa, z pewnością przyciągnie uwagę widzów.  Premiera tej nowoczesnej, pełnej wyobraźni adaptacji klasycznej powieści Janusza Korczaka, w reżyserii Tadeusza Kabicza, zaplanowana jest na jesień w Teatrze Telewizji. Zdjęcia znajdziecie w przygotowanej przez nas galerii. Sam Kondrat podkreśla jednak, że przez blisko ćwierć wieku nie brakowało mu aktorstwa, ale zdecydował się na dokonanie swoistego zamknięcia tego rozdziału jego życia. Artysta zadebiutował w swoim zawodzie już jako 11-latek, w 1961 roku.

"Nie tęskniłem ani za Teatrem Telewizji, ani za filmem. Nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek wrócę na plan. Wydawało mi się, że to zamknięty rozdział w moim życiu. Mój udział w „Królu Maciusiu Pierwszym” i „Lalce” to wypadki, które podsunął mi los i które są raczej flirtem z przeszłością – jakąś próbą zamknięcia i odnalezienia pewnej wspólnoty śladów. [...] Tak więc rolę w nowym spektaklu Teatru Telewizji traktuję bardziej jak sentymentalną przygodę, aniżeli jakiekolwiek drgnienie czegoś, co na pewno siedzi w moim organizmie. Bo aktorem nie przestaje się nigdy być, skoro już się nim nieszczęśliwie zostało" - wyznał Marek Kondrat.

Sonda
Cieszysz się, że Marek Kondrat wraca do aktorstwa?
Anita Włodarczyk: Taniec z Gwiazdami tak, ale kręcę się tylko w lewo!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki