Jacek Jeschke jednak w "Tańcu z Gwiazdami"
To zwrot akcji, którego mało kto się spodziewał! Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Jacek Jeschke całkowicie znika z ekranów i nie pojawi się w jesiennej edycji "Tańca z Gwiazdami". Tancerz wraz z żoną Hanną Żudziewicz zapowiadał przerwę od morderczych treningów, złapanie oddechu i skupienie na rodzinie oraz szukaniu nowych zawodowych okazji. Wygląda na to, że zmienił zdanie! Być może zgodził się na pracę nad show Polsatu, ponieważ dostał zupełnie nową rolę i uda mu się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Połączy spędzanie czasu z bliskimi z pracą, która da mu satysfakcję.
Mamy małą córkę, więc ten czas z nią jest najważniejszy, a po drugie, kurczę, no to jest tak wyczerpujący program. Ja czuję, że takie przerwy często są fajne, rozwijające, masz dużo innych pomysłów na to, co może w przyszłości się wydarzyć - mówiła Żudziewicz w rozmowie z "Vivą!".
Jacek zgadzał się z partnerką:
Czasami ten odpoczynek i takie otwarcie umysłu jest potrzebne na to, żeby coś zrobić po swojemu.
Wielbiciele tego duetu byli niepocieszeni. Teraz pewne jest, że fani tancerza mogą odetchnąć z ulgą - Jeschke weźmie udział w nowym sezonie hitu. Jest jednak pewien haczyk.
Zobacz także: Włoch podbije polski parkiet? Polsat zdradza nazwisko kolejnego uczestnika "Tańca z Gwiazdami"
Jeschke w "TzG"? Tak, ale z nowym zadaniem
Tym razem nie zobaczymy Jacka w roli partnera jednej z gwiazd walczących o Kryształową Kulę. Tancerz ma pojawić się jako choreograf! To oznacza, że choć nie wyjdzie na parkiet w regularnej rywalizacji, widzowie wciąż będą mogli śledzić pracę jednego z największych ulubieńców programu.
To miał być sezon beze mnie… a jednak! W tej edycji wracam do "Tańca z Gwiazdami", ale w zupełnie nowej roli. Zostałem choreografem i ogromnie cieszę się, że nadal mogę być częścią tego wyjątkowego programu. Jestem bardzo wdzięczny za zaufanie i już nie mogę się doczekać, aż pokażemy Wam efekty naszej pracy. Trzymajcie kciuki! Jak myślicie, co czeka mnie w tej nowej roli? - napisał na swoim instagramowym profilu zadowolony z nowego wyzwania.
Podoła mu?
No kochani, możemy wam zdradzić. Nowy pan choreograf! Ja cię! - mówiła Żudziewicz w sieci, gdy dobre wieści ogłoszono w "Halo, tu Polsat".
Wydaje się, że żona tancerza bardzo wspiera go i jest dumna z ukochanego męża. Jej w show nie zobaczymy, chyba że wśród publiczności lub na czerwonym dywanie.
Jak to dobrze, że mnie nie ma w tej edycji! - podkreśliła, gdy Jesche rzucił: "Tancerze, bójcie się".
Zobacz także: Wygrała z Mroczkiem Kryształową Kulę. Teraz procesuje się z Wawrzyniakiem o ponad 200 tys. zł!
Zobacz więcej zdjęć. "Taniec z gwiazdami". Hanna Żudziewicz wyglądała bajecznie. Ależ ona ma figurę!