Spis treści
Kwestie duchowe stanowią zazwyczaj bardzo prywatną sferę życia. Zdecydowana większość osób woli unikać podobnych tematów w rozmowach z mediami. Michał Wiśniewski stanowi jednak pod tym względem wyjątek i nie ucieka od trudnych pytań. Piosenkarz znów budzi ogromne zainteresowanie prasy ze względu na ponowne wejście w związek z Mandaryną. Ostatnio muzyk postanowił porozmawiać o swoim bardzo osobistym stosunku do religii podczas wywiadu przeprowadzonego przez Monikę Richardson.
Michał Wiśniewski nie chodzi do kościoła. Muzyk opowiedział o wierze
Lider formacji Ich Troje gościł niedawno w podcaście "Przełomy" realizowanym przez magazyn "Fakt". Podczas rozmowy gwiazdor poruszył nie tylko kwestię rozstania i ponownego zbliżenia z Mandaryną oraz opowiedział o swoich szeroko komentowanych kłopotach finansowych. Istotnym elementem dyskusji okazały się też sprawy duchowe. Artysta wyraził bardzo jasne stanowisko dotyczące religii. Gwiazdor przyznał otwarcie, że choć uważa się za wierzącego chrześcijanina, to nie należy do grona praktykujących i uczęszczających na msze. W dorosłym życiu podjął świadomą decyzję o opuszczeniu Kościoła Katolickiego na rzecz protestantyzmu.
"Ja jestem wierzący. Choć nie jestem wiernym praktykującym, chodzącym do kościoła. Jestem protestantem. Ale to jest bez znaczenia, bo urodziłem się jako katolik. Wziąłem ślub w wierze katolickiej, bo jestem chrzczony. Byłem u komunii, a z wyboru jestem protestantem, bo podobnie jak wiele osób uważam, że powinienem się spowiadać tylko i wyłącznie przed Bogiem" - powiedział.
Polecany artykuł:
Przeszedł na inne wyznanie przed czwartym ślubem
Kiedy dokładnie lider zespołu Ich Troje postanowił oficjalnie zmienić swoje wyznanie? Cały proces dokonał się przed czwartym ślubem, zawartym z Dominiką Tajner w 2012 roku. Piosenkarz kierował się w tej kwestii swoimi najgłębszymi przekonaniami osobistymi. Wokalista z tym właśnie odłamem chrześcijaństwa miał bardzo styczność jeszcze jako nastolatek. Przed wkroczeniem w dorosłość przyszły gwiazdor polskiej estrady mieszkał na terenie Niemiec i przebywał pod opieką swojej ciotki w mieście Bonn.
NIE PRZEGAP: Osiem kobiet, w tym dwie żony Wiśniewskiego. Pamiętacie wszystkie wokalistki Ich Troje?
Michał Wiśniewski nie ochrzcił wszystkich swoich dzieci. Wyjątkiem Xavier i Fabienne
Michał Wiśniewski nie ukrywa faktu, że sakrament chrztu oraz Pierwszej Komunii Świętej przyjęły wyłącznie jego pociechy z drugiego małżeństwa, czyli tego zawartego w obrządku katolickim. Z punktu widzenia kościoła wokalista wciąż pozostaje mężem Mandaryny. Po uzyskaniu rozwodu z Magdą Femme zawarł z drugą partnerką - Mandaryną, ślub cywilny, a następnie zorganizował huczną uroczystość kościelną w mroźnej Kirunie, którą na żywo transmitowała telewizja dla widzów w całej Polsce. Owoce tego związku, czyli Xavier i Fabienne, zostały ochrzczone. Pozostała czwórka dzieci artysty z kolejnymi żonami nie przystąpiła już do tego sakramentu.
"U mnie chrzczone były, a potem poszły do komunii tylko dzieci z Mandaryną, czyli Xavier i Fabienne. Ja w pewnym momencie podjąłem decyzję o zmianie i dziś jestem protestantem. Eti i Vivi już same będą decydowały o swoim chrzcie, nie narzucaliśmy im z Anią wiary, to będzie ich wybór. Jezus się chrzcił świadomie jako dorosły i one też same zdecydują" - wytłumaczył kilka lat temu również "Faktowi".